„UE w kryzysie”. Premier Węgier Viktor Orban opublikował w niedzielę list, w którym prezydent USA Donald Trump zaprosił go do dołączenia do Rady Pokoju dla Gazy. Przywódca poinformował, że zaakceptował to „zaszczytne zaproszenie”. „Nasze wysiłki zgromadzą wyjątkową grupę narodów gotowych przyjąć na siebie szlachetną odpowiedzialność budowy TRWAŁEGO POKOJU. To zaszczyt zarezerwowany dla gotowych prowadzić przykładem i wspaniale inwestować w bezpieczną i prosperującą przyszłość nadchodzących pokoleń. Zwołamy naszych wspaniałych i oddanych partnerów, z których większość to WIELCE SZANOWANI ŚWIATOWI LIDERZY, w nieodległej przyszłości” – napisał Donald Trump w liście adresowanym do węgierskiego premiera.„Jako przewodniczący Rady, oficjalnie zapraszam Węgry do dołączenia jako członek-założyciel” – podkreślił.W komentarzu do opublikowanego w portalach społecznościowych listu Orban zauważył, że „wraz z Trumpem nadchodzi pokój”. „Węgierskie wysiłki na rzecz pokoju są doceniane. Prezydent Trump zaprosił Węgry do udziału w pracach Rady Pokoju jako członka-założyciela. Oczywiście przyjęliśmy to zaszczytne zaproszenie” – poinformował premier Węgier.Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Trump.Miliard dolarów za stałe członkostwoAgencja Bloomberga napisała w sobotę, że administracja Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie. Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, prezydent Trump ma być jej przewodniczącym i ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do członkostwa w tym gremium.Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. W Strefie Gazy od 10 października 2025 roku trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu. Podobne listy otrzymali w sobotę i niedzielę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi oraz król Jordanii Abdullah II.Fico po spotkaniu z TrumpemPremier Słowacji Robert Fico udostępnił w niedzielę nagranie wideo, w którym opowiedział o sobotnim spotkaniu z prezydentem Trumpem na Florydzie. Według Ficy rozmowa dotyczyła wojny Rosji z Ukrainą, Unii Europejskiej i współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w energetyce jądrowej. Fico poinformował, że zgodził się z Trumpem, iż UE znajduje się w głębokim kryzysie.– Przedmiotem dyskusji był szereg kwestii międzynarodowych; skupiliśmy się przede wszystkim na Ukrainie, a przedstawiciele amerykańscy byli zainteresowani naszym stanowiskiem, ponieważ wiedzieli, że nie powtarzamy jak papugi stanowiska Brukseli i od dawna wyrażamy własne opinie na temat wojny na Ukrainie – powiedział Fico.Umowa atomowa i Westinghouse w Jaslovskich BohunicachSłowacki premier dodał, że rozmawiał też z Trumpem o rozwoju energetyki jądrowej. Przed wizytą Ficy na Florydzie podpisana została dwustronna międzyrządowa umowa z zakresu cywilnej energetyki jądrowej. Według amerykańskiego resortu energii pozwala ona na budowę przez firmę Westinghouse nowego bloku o mocy 1200 megawatów w Jaslovskich Bohunicach.Media słowackie zauważyły, że o przebiegu rozmów na Florydzie poinformował dopiero po powrocie do kraju premier i jego kancelaria. W stacjach telewizyjnych nie było bezpośrednich relacji ze spotkania Ficy z Trumpem. Zwrócono także uwagę, że w rozmowach z prezydentem USA Fico nie podjął tematu roszczeń Trumpa do Grenlandii oraz jego gróźb wprowadzenia ceł wobec kilku państw europejskich wspierających Grenlandię.Fico nie rozmawiał też z Trumpem o sytuacji w Wenezueli, chociaż przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych krytycznie wypowiadał się o – jak stwierdził – „kolejnej awanturze, w której chodzi o ropę”. Media podkreśliły, że w sobotę, gdy Fico miał rozmawiać z Trumpem, w Bratysławie odbyła się demonstracja przeciwko amerykańskiej akcji zbrojnej w Wenezueli z 3 stycznia. Jednym z mówców na manifestacji poparcia dla obalonego przez Amerykanów autorytarnego prezydenta Nicolasa Maduro był wiceprzewodniczący partii Kierunek (Smer) premiera Ficy, eurodeputowany Lubomir Blaha.Czytaj również: Szpiedzy w habitach. Zakonnice naciągały wiernych na wspieranie wojny