Polska – Islandia 23:31. Polska przegrała z Islandią 23:31 w drugim meczu podczas mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Spotkanie rozegrano w szwedzkim Kristianstad. Ten wynik oznacza, że Polacy żegnają się po fazie grupowej z Euro. Tak stało się, po tym jak w wieczornym starciu faworyzowani Węgrzy pokonali Włochów 32:26. Gola otwarcia meczu z Islandią na swoje konto zapisał Michał Olejniczak. Rozgrywający grał w defensywie na szpicy (5-1). To na jakiś czas wytrąciło rywali z rytmu. Piotr Jarosiewicz jako pierwszy w tegorocznym Euro z Polaków wykorzystał rzut karny. Pierwsze minuty były wyrównane. Drużyny zdobywały bramki na przemian. Na kole trudny do upilnowania był zwłaszcza Ellidi Vidarsson.Polacy walczyli z ogromną ambicją. Przynosiło to efekty, a zmuszeni do szybkiej gry Skandynawowie popełniali błędy. Między słupkami dobrze spisywał się Miłosz Wałach, który w pewnym momencie miał nawet 50-procentową skuteczność.Rywale po raz pierwszy dwubramkowe prowadzenie osiągnęli (7:5) po rzucie z 7. metra Omara Magnussona. Jarosiewicz kontynuował swoją serię z karnych. Do remisu doprowadził w ekwilibrystyczny sposób Marek Marciniak, wykorzystując dalekie podanie od Wałacha.Nieskuteczni PolacyIslandczycy, typowani do czołowych miejsc w tegorocznym Euro, szybko jednak potrafili wykorzystać brak skuteczności Polaków. Wariant 7:6 też drużynie Gonzaleza nie przynosił zysków.Na początku drugiej połowy kapitan Arkadiusz Moryto udanie wykończył dwie akcje z prawego skrzydła. Rywale też byli skuteczni i różnica bramkowa sprzed przerwy się nie zmieniła. Dwa kolejne faule w ataku Polaków, grających w przewadze, przekreślały szanse na szybkie odrobienie kilkubramowych strat (12:18).Błędy w rozegraniu piłki też nie pomagały. Przewaga Islandczyków zaczęła rosnąć, nie mieli problemów z trafianiem do pustej bramki. Wysoka przewaga mobilizowała kibiców ze Skandynawii do jeszcze głośniejszego dopingu. Nadzieje ekipy Gonzaleza na dobry wynik oddalały się z każdą mijającą minutą.Dwucyfrowa strata bramkowa (15:25) na niespełna kwadrans przed końcem tylko to podkreślała. Polscy kibice obecni w Kristianstad Arena coraz częściej łapali się za głowy w geście frustracji. Drugi mecz na turnieju zakończył się porażką naszej reprezentacji różnicą ośmiu goli.Najlepszym graczem meczu (MVP) wybrano Omara Magnussona.We wtorek o 18.00 Biało-Czerwoni zagrają na ostatni mecz turnieju z Włochami.Transmisje meczów Polaków na Euro można oglądać w TVP Sport.CZYTAJ TEŻ: Nie przegrali ligowego meczu od 10 miesięcy. Bayern demoluje rywali