Rozbił się na Zachodnim Brzegu. Osobliwy wypadek lotniczy na Zachodnim Brzegu. Izraelski helikopter Sikorsky UH-60 Black Hawk rozbił się w Gusz Ecjon. Maszyna nie miała na pokładzie pasażerów, była podwieszona pod ciężki śmigłowiec transportowy. Do niecodziennego wypadku doszło w piątek rano w Gusz Ecjon, skupisku osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu, niedaleko Jerozolimy. Ciężki śmigłowiec transportowy Sikorsky CH-53 Sea Stallion przewoził helikopter UH-60 Black Hawk. W pewnym momencie maszyna odpięła się i runęła na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów.Serwis OSINT Defender poinformował, że helikopter uległ znacznym uszkodzeniom i prawdopodobnie zostanie uznany za całkowicie zniszczony. Wstępnie zakłada się, że doszło do usterki mechanizmu zawieszenia.Kilka dni wcześniej ten sam śmigłowiec awaryjnie lądował z powodu niesprzyjających warunków pogodowych.Dochodzenie po katastrofie helikopteraGen. dyw. Tomer Bar, dowódca Sił Powietrznych Izraela (IAF), nakazał natychmiastowe przeprowadzenie śledztwa wojskowego. Celem dochodzenia jest ustalenie dokładnych przyczyn wypadku i ocena procedur stosowanych w transporcie lotniczym.W IAF służy około 50 wielozadaniowych śmigłowców Black Hawk. Czytaj także: Samolot rozbił się na drodze. Pilot był pod wpływem alkoholu