W języku mandaryńskim. CIA opublikowała serię nietypowych filmów w mediach społecznościowych, w których namawia obywateli Chin do dzielenia się informacjami na temat swojego kraju. To wywołuje pytania, czy w ten sposób agencja rządowa USA rekrutuje swoich przyszłych agentów. Na nagraniu umieszczonym w swoich mediach społecznościowych agencja zwraca się w języku mandaryńskim do użytkowników sieci z apelem, iż chce dowiedzieć się „prawdy” o Chinach. Dodaje przy tym, że poszukuje osób, które posiadają poufną wiedzę na temat tamtejszego rządu.W filmie narrator krok po kroku wyjaśnia, jak nawiązać anonimowy kontakt z agencją. Podpowiada przy tym, by ze względów bezpieczeństwa nie korzystać z publicznych sieci, unikać prywatnych urządzeń czy łączyć się przez VPN. A także, by po nawiązaniu kontaktu usunąć ślady komunikowania się ze stroną amerykańską.„Kupuj nowe lub używane urządzenia za gotówkę lub karty podarunkowe, nie podawaj żadnych swoich danych” – usłyszeć można na nagraniu. Inną wskazówką dla potencjalnych przyszłych szpiegów jest zakładanie nowych adresów mailowych, nie wskazujących na żadne powiązania między agencją a kontaktem.To nie pierwszy raz, kiedy CIA publikuje tego typu instrukcje. W zeszłym roku agencja także zwracała się od obywateli Chin w mediach społecznościowych. Szczególnie zależało jej na zwerbowaniu osób, które pracowały dla chińskiego rządu w obronności, bezpieczeństwie narodowym, dyplomacji czy w dziedzinach takich jak nauka i nowe technologie.Czytaj także: CIA inwigilowała Latynosów w USA. Agencja sama się przyznała– Gdyby to nie działało, nie kręcilibyśmy tego typu filmików – mówił wówczas anonimowo „Reuterowi” przedstawiciel CIA.