Będzie nowa wojna? W nocy ze środy na czwartek Iran zdecydował o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej. Teheran wydał komunikat, wzywający wszystkie cywilne samoloty do opuszczenia terytorium kraju. Po pięciu godzinach przestrzeń powietrzną ponownie otwarto. Iran ponownie otworzył swoją przestrzeń powietrzną po blisko pięciogodzinnym zamknięciu, które wprowadzono z powodu obaw o możliwe działania militarne USA. Zamknięcie to zmusiło linie lotnicze do odwoływania lub opóźniania lotów albo zmiany ich tras.Tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej nastąpiło w czasie, gdy prezydent Donald Trump rozważał reakcję na sytuację w Iranie, gdzie trwają największe od lat antyrządowe protesty. Stany Zjednoczone zaczęły wycofywać część personelu z baz na Bliskim Wschodzie po tym, jak wysoki rangą irański urzędnik ostrzegł sąsiednie kraje, że Teheran uderzy w amerykańskie bazy, jeśli Waszyngton zdecyduje się na atak.W ramach środków ostrożności Lufthansa oraz ITA Airways ograniczyły swoje operacje do Tel Awiwu i Ammanu wyłącznie do lotów dziennych, aby załogi nie musiały zostawać tam na noc. Stany Zjednoczone już wcześniej wprowadziły zakaz przelotów dla wszystkich amerykańskich lotów komercyjnych nad terytorium Iranu.Czytaj także: „To, co się dzieje w Iranie, to masowe ludobójstwo. A świat milczy”Eksperci z serwisu Safe Airspace ostrzegają, że ryzyko wystrzelenia rakiet lub wzmożona aktywność obrony powietrznej zwiększają niebezpieczeństwo błędnej identyfikacji cywilnych statków powietrznych. Przypomniano w tym kontekście katastrofę z 2020 roku, kiedy to irańskie wojsko zestrzeliło samolot linii Ukraine International Airlines, zabijając wszystkie 176 osób na pokładzie.Doradcy przekonali prezydenta USA, by wstrzymał atak?Tymczasem „New York Times” twierdzi, że amerykański prezydent wycofał się z wszelkich planów ataku. To wniosek po słowach Donalda Trumpa, że Iran nie planuje już egzekucji zatrzymanych antyrządowych demonstrantów. Powołał się na przekazane mu w tej sprawie informacje pochodzące od osób dobrze znających sytuację.„Bardzo ważne źródła z drugiej strony poinformowały nas, że zabijanie ustało i że nie będzie egzekucji. Miało być wiele egzekucji, ale się nie odbędą” – mówił amerykański prezydent. Zapytany, czy w tej sytuacji akcja militarna USA przeciwko Iranowi jest wykluczona, odpowiedział, że Waszyngton będzie obserwował rozwój wydarzeń.Czytaj także: Donald Trump stwierdził, że atak był już planowany, ale Teheran odwołał egzekucję więźniów politycznych„Wypowiedzi Trumpa można interpretować jako wycofanie się z wszelkich planów ataku” – pisze „New York Times”. Jednocześnie podkreśla, że w czerwcu, tuż przed przeprowadzeniem przez wojsko amerykańskie nalotów na trzy obiekty nuklearne w Iranie, Trump wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że podejmie decyzję „w ciągu najbliższych dwóch tygodni” a rzeczywistości był już wtedy w dużej mierze zdecydowany na atak.