Jeden pasażer poparzony. Na pokładzie samolotu linii Asiana Airlines z Seulu do Hongkongu doszło do niebezpiecznej sytuacji. Około dwóch godzin po starcie, powerbank przewożony w kabinie przegrzał się i zapalił, powodując niewielki pożar. Mimo incydentu pasażerowie dolecieli bezpiecznie do miejsca docelowego. Załoga szybko zareagowała na pożar, używając gaśnicy pokładowej, i w ciągu około kilku minut ugasiła ogień. Właściciel powerbanku doznał lekkiego oparzenia dłoni, ale nie było innych poważnych obrażeń wśród pasażerów ani członków załogi.Pożar powerbanku na pokładzie samolotu. Jeden pasażer lekko poparzonyMimo incydentu Airbus A330 kontynuował lot i wylądował bez przeszkód na lotnisku w Hongkongu bez większego opóźnienia. Nie było konieczności awaryjnego lądowania ani interwencji służb po wylądowaniu.Linia lotnicza poinformowała, że incydent został opanowany zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, a odpowiednie służby lotnicze zostaną powiadomione.W odpowiedzi na rosnącą liczbę incydentów związanych z bateriami litowo-jonowymi, Indyjska Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGCA) zaktualizowała przepisy bezpieczeństwa, zakazując ładowania powerbanków podczas lotów i nakazując przewożenie takich urządzeń wyłącznie w bagażu podręcznym, a nie rejestrowanym.Czytaj też: Pożar w szwajcarskim barze. Właściciel zatrzymany