„Nigdy z nim nie rozmawiałem”. Nigdy z nim nie rozmawiałem i uważam go za polityka, który dalece przekroczył te granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej – powiedział Jarosław Kaczyński zapytany przez Justynę Dobrosz-Oracz o stosunek do Grzegorza Brauna. Na konferencji prasowej prezes PiS odniósł się również do umowy handlowej UE-Mercosur. – Głosowanie na Grzegorza Brauna jest głosowaniem całkowicie nieefektywnym – podkreślił Kaczyński, odpowiadając na pytanie Dobrosz-Oracz.Dodał przy tym, że „jeśli Polska chce zachować elementarne podstawy bezpieczeństwa, to nowy rząd nie może być z udziałem, a nawet poparciem zwolenników pana Brauna, jeśli się w parlamencie znajdą”.– Mam nadzieję, że się nie znajdą – stwierdził, wyrażając przekonanie, że „ta formacja powinna pozostać na marginesie”.– Tutaj jest mnóstwo przesłanek, żeby powiedzieć: tu jest granica, my tej granicy nie będziemy przekraczać – podkreślił.Umowa handlowa UE-MercosurKaczyński stwierdził, że protest rolników jest „całkowicie uzasadniony”. – Sprawa Mercosuru zagraża polskiemu rolnictwu i sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom, do których się przyzwyczailiśmy – wskazał. Prezes PiS podkreślił, że taka „ekspansja może ograniczyć polski eksport do państw Unii Europejskiej”, co jest sukcesem ostatnich 30 lat. – To jest dla nas bardzo trudne – podkreślił. Zarzucił także przedstawicielom władzy „próby manipulacji” wokół tego tematu i stwierdził, że „te sprawy ruszyły po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska”. Zdaniem prezesa PiS „to wszystko jest próba wprowadzenia w błąd (...). Ten rząd dopuścił do tej sytuacji”.Kaczyński stwierdził również, że jego ugrupowanie, rządząc przez 8 lat Polską, było w stanie skutecznie różne sprawy blokować – wymienił w tym kontekście kwestie związane z relokacją uchodźców. – Mamy do czynienia z sytuacją kryzysu, który doprowadzi do niszczącego kryzysu polskiego rolnictwa, które i tak znajduje się dzisiaj w trudnej sytuacji – podkreślił, dodając, że „to, że rolnicy protestują to jest ich święte prawo”.