Wątpliwości budzą traktory. W piątek rolnicy zbiorą się pod Pałacem Kultury w Warszawie i pomaszerują w kierunku Kancelarii Premiera. Będą protestować przeciwko planowanemu zawarciu umowy między Unią Europejską a blokiem państw Mercosur. Stołeczny ratusz nie wyraził zgody na wjazd traktorów do centrum. Demonstranci uważają, że to działanie niezgodne z prawem. O tym, że 9 stycznia rolnicy będą protestować w Warszawie, informowały klika dni temu w mediach społecznościowych m.in. Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników i rolnicza „Solidarność”. „Koszty produkcji rosną szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Prąd, paliwo, nawozy, środki ochrony roślin – wszystko drożeje. Jednocześnie ceny skupu są upokarzająco niskie i nie pokrywają nawet podstawowych kosztów. Rolnik indywidualny pracuje coraz ciężej, a zarabia coraz mniej. To prosta droga do bankructwa i likwidacji rodzinnych gospodarstw, które od pokoleń budowały polską wieś” – czytamy w poście opublikowanym przez „Solidarność”.Protest rolników w Warszawie – trasaProtest rozpocznie się w piątek 9 stycznia o godz. 11:00 na Placu Defilad w Warszawie, pod Pałacem Kultury i Nauki. Następnie rolnicy pomaszerują w stronę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów następującą trasą: Aleje Jerozolimskie, Rondo de Gaulle’a, Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży, Aleje Ujazdowskie, ulice Matejki i Wiejska – pod Sejm – oraz ponownie Aleje Ujazdowskie.Szef Kancelarii Prezydenta RP poinformował, że o 10:00 z uczestnikami protestu spotka się Karol Nawrocki. Prezydent zaprosił rolników do swojego pałacu.Cytowany przez media Damian Murawiec z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników zapowiedział, że wielu uczestników demonstracji zamierza wjechać do centrum stolicy traktorami. Protest ma potrwać co najmniej do 15:00.Zobacz też: Czy InPost przestanie być polski? Spółka dostała ofertę przejęciaCzy ciągniki wjadą do Warszawy?We wtorek, na dzień przed protestem, OOPR przekazało w mediach społecznościowych, że „zgromadzenie w formie przemarszu zostało przyjęte protest pieszy jest legalny i zatwierdzony”. Warszawski ratusz nie zgadza się jednak na wjazd ciągników.„Miasto Warszawa nie wydało decyzji o zakazie wjazdu ciągników. Nie przyjęło również zgłoszenia w tej części. Zamiast tego przesłało pismo, w którym stwierdziło, że wjazd ciągników „nie stanowi zgromadzenia”. Efekt? Próba blokady zgromadzenia polegającego na wjeździe ciągników bez decyzji administracyjnej” – napisano w dalszej części oświadczenia. Podkreślono w nim również, że decyzja władz stolicy, zdaniem autorów wpisu, jest sprzeczna z prawem. „Takie działanie: omija przepisy ustawy Prawo o zgromadzeniach, pozbawia obywateli skutecznej ochrony sądowej, narusza wolność zgromadzeń gwarantowaną w art. 57 Konstytucji RP” – czytamy. W swoim wpisie rolnicy zaznaczyli, że „nie odpuszczą” i „korzystają z przysługujących im środków prawnych”.RMF FM informuje, że jeśli zgody na wjazd traktorów do centrum nie będzie, rolnicy mogą zablokować drogi wjazdowe do Warszawy.Czytaj także: Polska na podium w UE. Bezrobocie wciąż jednym z najniższychRolnicy przeciwko umowie z MercosurBezpośrednią przyczyną protestu rolników jest planowane zawarcie porozumienia handlowego między Unią Europejską a Mercosur, czyli blokiem państw Ameryki Południowej. Rolnicy uważają, że porozumienie może zaszkodzić europejskim gospodarstwom. Zwracają też uwagę na obawy dotyczące jakości produktów, które miałyby być importowane zza oceanu. Polska jest jednym z krajów podtrzymujących sprzeciw wobec umowy w pierwotnie proponowanej formie. Decyzja w sprawie porozumienia może zapaść jeszcze w tym tygodniu. Na ulice w ostatnich dniach wyszli także francuscy rolnicy.