Prof. Antoni Dudek w „Pytaniu dnia” . Najwyższa pora, żeby Europa przestała być militarnym karłem – powiedział w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info historyk i politolog prof. Antoni Dudek, który odniósł się do sytuacji międzynarodowej w kontekście schwytania przez USA Nicolasa Maduro. Antoni Dudek stwierdził, że wydarzenia w Wenezueli „to nie jest nic nowego jeśli ktoś zna historię Stanów Zjednoczonych i ich polityki wobec Ameryki Łacińskiej”. Przywołał w tym kontekście pojmanie przez siły USA dyktatora Panamy Manuela Noriegi w 1989 roku.Gość Aleksandry Pawlickiej stwierdził, że nie jest celem Trumpa, żeby Ukraina wygrała wojnę, ale należy postawić także pytanie o to, czy jego celem jest przegrana Ukrainy. Dudek wieszczy rozpad wspólnoty transatlantyckiejZdaniem prof. Dudka będziemy mieli w najbliższym czasie do czynienia z „rozpadem wspólnoty transatlantyckiej”.– Nie będzie jedności Zachodu – powiedział, doprecyzowując, że ma na myśli jedność USA i Europy. Zastrzegł przy tym, że „Europa dostała mnóstwo ostrzeżeń już od lat 90.” w związku z możliwą zmiany kursu w amerykańskiej polityce.– Najwyższa pora, żeby Europa przestała być militarnym karłem – ocenił historyk, podkreślając, że jest to wykonalne, gdy UE posiada środki i wolę polityków.„Putin będzie chciał wykorzystać tę sprawę”Prof. Dudek był pytany o to, czy zatrzymanie Maduro ośmieli dyktatora Rosji Władimira Putina. – Dla Putina to jest upokorzenie, bo on prezentował się jako wielki sojusznik Maduro – stwierdził. – Nie zakładałbym, że go to ośmieli, ale Putin będzie chciał jakoś wykorzystać tę sprawę – powiedział. Zdaniem historyka rosyjski dyktator może grać kwestią schwytania Maduro podczas rozmów o Ukrainie. – Putin nie jest zainteresowany zakończeniem tej wojny, ponieważ ciągle ma nadzieję na podbój całej Ukrainy – mówił. – Być może z taktycznych względów uzna, że rozejm czasowy może mu się przydać – powiedział naukowiec, wskazując, że mógłby to być rozejm trwający kilkanaście tygodni lub miesięcy, po czym Putin uderzyłby w Ukrainę ze wzmożoną siłą, oskarżając ją o złamanie porozumień.