Brud, przemoc i narkotyki. Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, po wywiezieniu z kraju, trafił do nowojorskiego ośrodka odosobnienia – Metropolitan Detention Center. Nie cieszy się on dobrą sławą. Ale zyskał też sławę dzięki więźniom – znanym politykom, raperom czy szefom mafii. Według telewizji NBC Maduro prawdopodobnie w poniedziałek stanie przed sądem i formalnie usłyszy zarzuty związane z obrotem narkotykami i działalności w międzynarodowych strukturach przestępczych.Maduro to nie pierwszy przywódca sądzony w USAMaduro będzie trzecim przywódcą obcego państwa, który odpowie przed amerykańskim sądem za przemyt narkotyków. Pierwszym był prezydent Panamy Manuel Noriega, którego aresztowano w 1990 r., również w wyniku amerykańskiej inwazji na ten kraj. Drugi to były prezydent Hondurasu Juan Orlando Hernandez, skazany na 45 lat więzienia za wspieranie przemytu kokainy do USA. W listopadzie Hernandez został ułaskawiony przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który twierdził, że był on ścigany z pobudek ideologicznych przez administrację jego poprzednika Joe Bidena. Zobacz także: Maduro pojmany i wywieziony z kraju. Trump triumfuje– Maduro i jego żona wkrótce staną przed obliczem amerykańskiej sprawiedliwości i staną przed sądem na amerykańskiej ziemi. Maduro nigdy więcej nie będzie mógł zagrozić obywatelowi amerykańskiemu ani nikomu z Wenezueli – powiedział w dniu zatrzymania wenezuelskiego przywódcy prezydent USA Donald Trump.Brooklyńskie Metropolitan Detention Center – „piekło na ziemi”Według amerykańskiego serwisu „News Nation” Metropolitan Detention Center w Brooklynie (MDC Brooklyn), to fatalne miejsce nie tylko dla Maduro, ale też dla każdego innego więźnia. Ośrodek ten jest jedynym więzieniem federalnym w Nowym Jorku.„News Nation” ujawnia, że więźniowie od dawna skarżą się tam na szerzącą się przemoc, fatalne warunki, poważne braki kadrowe oraz szeroko rozpowszechniony przemyt narkotyków i innych nielegalnych towarów, częściowo ułatwiony przez więzienny personel. Sama placówka ma być określana mianem „piekła na ziemi”.„W ostatnich latach panujące tam warunki były tak złe, że niektórzy sędziowie odmawiali kierowania tam ludzi” – można przeczytać w serwisie newsnationnow.com. Zobacz także: Z salonów do aresztu w Nowym Jorku. Maduro grozi dożywocieWedług stanu na styczeń 2026 r. w MDC Brooklyn przetrzymywano 1336 więźniów. Większość przebywających tam osadzonych ma sprawy w toku w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Wschodniego Okręgu Nowego Jorku. Przetrzymywani są tam również więźniowie odbywający krótkie wyroki.Długa lista „gwiazd” MDC BrooklynMetropolitan Detention Center w Brooklynie powstał pod koniec lat 80. W swej historii mury tego aresztu i więzienia „gościły” bardzo wiele znanych postaci – ludzi słynnych nie tylko ze swej przestępczej działalności. Zwykle osoby te, po usłyszeniu wyroków wieloletniego więzienia, były po jakimś czasie przenoszone do innych placówek w USA. Tylko w ostatnim czasie w MDC w Brooklynie osadzeni byli (lub są) raper Sean „Diddy” Combs, celebryta i raper R. Kelly, przyjaciółka Jeffreya Epsteina – Ghislaine Maxwell oraz oszust kryptowalutowy Sam Bankman-Fried.Do „galerii sław” z poprzednich lat zaliczyć można m.in. wspomnianego wcześniej byłego prezydenta Hondurasu Juana Orlando Hernándeza (odsiadywał wyrok 45 lat więzienia za narkotyki, posiadanie broni itp. – ułaskawiony przez Trumpa 1 grudnia 2025 r.), sekretarza bezpieczeństwa publicznego Meksyku Genaro Garcíę Lunę (38 lat więzienia, łapówki od kartelu Sinaloa), przywódcę kartelu Sinaloa Ismaela Zambadę (narkotyki, czeka na proces) czy szefa mafijnej rodziny Bonanno – Vincenta Basciano (skazany na dwa dożywocia). Zobacz także: Wywiad „Diddy'ego" sprzed lat. Raper mówił o zamykaniu kobietW sumie na bardzo długiej liście znanych postaci, które przewinęły się przez Metropolitan Detention Center w Brooklynie (lub są tam nadal) znajduje się czterdzieści nazwisk.Prezydentowi Wenezueli grozi dożywocieOstatnim personaliami, które trafiły do tego specyficznego zestawienia są dane Nicolasa Maduro oraz jego żony Cilii Flores. Przywódcy Wenezueli grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia.Zobacz także: Kim jest Nicolas Maduro? Nieuznawany prezydent, który pogrążył kraj w kryzysieNa Maduro i jego żonie – oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, które pozostały na wolności – ciążą cztery zarzuty, w tym uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua.