Może powodować sepsę. U pacjenta w Głogowie stwierdzono tularemię, rzadką chorobą odzwierzęcą. Może ona prowadzić do sepsy. Przypadek zachorowania na zakaźną tularemię zarejestrowała w grudniu 2025 roku Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Głogowie. Zakżenie wystapiło u 38-latka z powiatu głogowskiego. Nie jest hospitalizownay, leczy się antybiotykami.Tularemia jest chorobą, która może zostać przeniesiona ze zwierząt na ludzi. Bakteria, która ją wywołuje, może przetrwać kilka tygodni w niskiej temperaturze, zarówno w wodzie, wilgotnej glebie, sianie, jak i padlinie zwierzęcej. Naturalnym rezerwuarem bakterii są różne gatunki zwierząt, głównie króliki, zające, wiewiórki, lisy i kleszcze.Tularemia chorobą odzwierzęcąDo zakażenia człowieka może dochodzić przez ugryzienie przez zakażonego owada (kleszcze, komary i muchy), przez bezpośredni kontakt z tkankami zakażonych zwierząt i skażoną glebą lub przez picie skażonej wody i jedzenie niedogotowanego, skażonego mięsa. W niektórych przypadkach do zakażenia dochodzi na skutek wdychania skażonego aerozolu.Po okresie inkubacji trwającym 3-5 dni, pojawia się wysoka gorączka, dreszcze, bóle głowy, mięśni, osłabienie, wymioty, powiększenie węzłów chłonnych, objawy zapalenia gardła, zapalenia płuc. Może dochodzić do sepsy. Rozpoznanie tularemii na podstawie objawów klinicznych jest bardzo trudne.Zapobieganie chorobie polega na ochronie przed ukąszeniami owadów, unikaniu picia potencjalnie skażonej wody i spożywaniu tylko dogotowanego/dopieczonego mięsa (dotyczy to przede wszystkim mięsa z królików i zajęcy).Czytaj również: Potrafi „ściąć z nóg” w kilka godzin. Na grypę jest tylko jeden sposób