Lekarze apelują. Służby sanitarne informują o rosnącej liczbie przypadków grypy. Choroba może prowadzić do poważnych powikłań, hospitalizacji, a w skrajnych przypadkach nawet do zgonu. Eksperci podkreślają, że najskuteczniejszą formą ochrony pozostaje szczepienie. Wraz z nadejściem zimy do przychodni i szpitali trafia coraz więcej pacjentów z objawami grypy. Choroba pojawia się nagle i zazwyczaj zaczyna się wysoką gorączką, silnym osłabieniem oraz bólami mięśni i głowy. Często towarzyszy jej suchy, męczący kaszel, ból gardła oraz dreszcze. W przeciwieństwie do przeziębienia grypa potrafi „ściąć z nóg” w ciągu kilku godzin i na wiele dni wykluczyć chorego z normalnego funkcjonowania.Lekarze zwracają uwagę, że największym zagrożeniem nie są same objawy, lecz możliwe powikłania. Nieleczona lub zbagatelizowana grypa może prowadzić do zapalenia płuc, zapalenia oskrzeli czy zatok, a także do zaostrzenia chorób przewlekłych takich jak niewydolność serca, astma czy cukrzyca. U części pacjentów dochodzi również do powikłań kardiologicznych lub neurologicznych. Szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży oraz pacjenci z obniżoną odpornością.Wzrost liczby zachorowań na grypę. Lekarze apelują: warto się zaszczepićJak wynika z aktualnych danych publikowanych przez Główny Inspektorat Sanitarny, w ostatnich tygodniach w Polsce notuje się wyraźny wzrost zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Tygodniowo odnotowuje się dziesiątki tysięcy nowych przypadków, a epidemiolodzy podkreślają, że szczyt sezonu zwykle przypada na styczeń i luty. W poprzednich sezonach liczba zachorowań liczona była w milionach, a tysiące osób wymagały leczenia szpitalnego.Specjaliści są zgodni, że najlepszą formą ochrony przed grypą pozostaje szczepienie. Choć nie daje ono stuprocentowej gwarancji, znacząco zmniejsza ryzyko zachorowania, a przede wszystkim ciężkiego przebiegu choroby i powikłań. Zaszczepieni pacjenci, nawet jeśli zachorują, zwykle przechodzą grypę łagodniej i rzadziej trafiają do szpitala.W Polsce szczepienia przeciw grypie są refundowane lub bezpłatne dla wybranych grup, w tym seniorów, dzieci i kobiet w ciąży. Mimo to poziom wyszczepialności nadal pozostaje niski w porównaniu z wieloma krajami europejskimi. Lekarze apelują, aby nie odkładać decyzji o szczepieniu na później, ponieważ odporność rozwija się w ciągu kilkunastu dni od podania preparatu.Czytaj też: Nowy szczep ptasiej grypy u człowieka. Pierwszy taki przypadek na świecie