Służby obserwują sytuację. „Sytuacja na rzece Elbląg jest stabilna” – przekazał komendant główny straży pożarnej nadbrygadier Wojciech Kruczek. Wysoki poziom morza i silny wiatr spowodowały tam cofkę. Komendant podkreślił, że strażacy monitorują stan wody. Na północy kraju panowały bardzo trudne warunki pogodowe – silny wiatr oraz sztorm na Bałtyku powodowały cofanie się wody w ujściach rzek. Z konsekwencjami tego zjawiska mierzyły się służby m.in. w Elblągu i Fromborku.Sytuacja w rzece Elbląg została opanowanaSytuacja ulega zmianie na lepsze. – Wiatr powoli zacznie zmieniać kierunek. Z północnego na zachodni, co znaczy, że skończy się cofka – tłumaczył Jarosław Kret.Przez pewien czas porywisty wiatr wtłaczał wodę do rzeki Elbląg, co zmusiło władze miasta do ogłoszenia alarmu przeciwpowodziowego. W rejonie nabrzeża rozkładane były specjalne rękawy zabezpieczające przed zalaniem. Podobne działania prowadzono we Fromborku – worki z piaskiem zabezpieczyły ulicę Portową, gdzie podnoszący się poziom wody zagrażał m.in. budynkowi kapitanatu portu oraz lokalowi gastronomicznemu.– Woda z rzeki Elbląg nie wypłynęła, więc udało się zapobiec trudnej sytuacji. Ustawiliśmy mobilne wały przeciwpowodziowe, rękawy przeciwpowodziowe, aby woda nie wydostała się na zewnątrz, tylko pozostała w swoim korycie – powiedział na antenie TVP.Info mł. bryg Rafał Melnyk z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie. Czytaj także: Wysokie fale na Zalewie Wiślanym. Frombork zagrożony