Wspólna konferencja prasowa. Prezydent Karol Nawrocki powitał w Warszawie ukraińskiego przywódcę Wołodymyra Zełenskiego. Następnie odbyło się spotkanie polityków w cztery oczy. – Przekazałem prezydentowi Zełenskiemu wrażenia Polaków, że nasza pomoc Ukrainie nie spotkała się z należytym docenieniem – powiedział po spotkaniu prezydent Nawrocki. Spotkanie prezydentów w cztery oczy zakończyło się około godz. 11.40. Następnie politycy udali się na rozmowy plenarne delegacji Polski i Ukrainy, które były prowadzone pod ich przewodnictwem.Po zakończeniu rozmów prezydenci wzięli udział we wspólnej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim.„Dobra wiadomość dla naszego regionu, zła dla Rosji”Nawrocki podkreślił na konferencji, że wizyta Zełenskiego w Warszawie „jest z całą pewnością dobrą informacją dla Polski, dla Warszawy, dobrą informacją dla Kijowa, dobrą informacją dla całego naszego regionu”. – A złą informacją dla Moskwy i dla Federacji Rosyjskiej – oświadczył.Według prezydenta RP, wizyta ukraińskiego prezydenta w Polsce jest dowodem na to, że „w kwestiach strategicznych, naszej strategicznej współpracy w zakresie kwestii bezpieczeństwa, Polska, Ukraina, kraje regionu, kraje wypełnione wartościami demokratycznymi są razem i to nigdy nie ulegało wątpliwościom”. Nawrocki dodał, że tak patrzy na wizytę Zełenskiego i przyjęcie przez niego zaproszenie do Warszawy.Nawrocki: przekazałem wrażenia Polaków– Przekazałem prezydentowi Zełenskiemu wrażenia Polaków, że nasza pomoc Ukrainie nie spotkała się z należytym docenieniem; władze w Kijowie mają instrumenty, by ten trend powstrzymać – mówił też polski prezydent. Nawrocki podziękował prezydentowi Zełenskiemu za „jasne deklaracje ws. udziału polskich przedsiębiorców w odbudowie Ukrainy”. – Jest gotowość obu stron, by Polska stała się hubem energetycznym dla całego regionu – wskazał. Zdaniem polskiego prezydenta, „nie da się osiągnąć pokoju na Ukrainie bez zaangażowania prezydenta USA Donalda Trumpa. Mamy świadomość, że Trump to jedyny przywódca na świecie gotowy zmusić Władimira Putina do podpisania pokoju”.Zełenski zaprosił Nawrockiego do KijowaPrezydent Zełenski podkreślił natomiast, że „Ukraina dzieli się doświadczeniem w zakresie ochrony ludności i produkcji broni, oferuje Polsce konsultacje ws. ochrony przed dronami”. Zaprosił też prezydenta Nawrockiego do Kijowa.Ukraiński przywódca, który podziękował Nawrockiemu za długą rozmowę i otwartość, podkreślił, że to była pierwsza tego rodzaju rozmowa z prezydentem Polski, co odbiera bardzo pozytywnie.– Bardzo liczę na to, że ta wizyta otwiera nową, jeszcze bardziej ważną stronę w naszych stosunkach, Ukrainy i Polski. Nie tylko sąsiadów, ale dwóch elementów Europy, bez których w naszej części Europy w ogóle nie będzie wolności, bo nie będzie bezpieczeństwa – podkreślił.Zapowiedział też, że strona ukraińska „jest gotowa przyspieszyć proces ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej”.Zapewnił, że szanuje pamięć Polaków i liczy na szacunek Polaków wobec ukraińskiej pamięci. Dodał, że oba kraje powinny się porozumieć ws. upamiętnienia ofiar.Uroczysty początek wizytyPrezydent Nawrocki po godz. 10 powitał swojego ukraińskiego odpowiednika na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego. Powitanie Zełenskiego odbyło się przy pełnym ceremoniale, z udziałem asysty wojskowej i orkiestry Wojska Polskiego. Przed wejściem do Pałacu Prezydenckiego zawieszone zostały polskie i ukraińskie flagi. To pierwsza wizyta Zełenskiego w Warszawie od czasu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. Dalszy plan wizyty Po konferencji prasowej prezydent Ukrainy miał jechać prosto do Sejmu. Udał się jednak na plac Piłsudskiego, gdzie złożył kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Ten punkt harmonogramu wizyty nie był wcześniej zapowiadany.Około godz. 13.40 rozpoczęło się spotkanie w parlamencie z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Następnie planowane jest spotkanie z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską.Wołodymyr Zełenski o godz. 15.45. spotka się także z premierem Donaldem Tuskiem.Pożyczka dla Ukrainy. Nie było zgody w kwestii rosyjskich aktywówEuropejscy liderzy, uczestniczący w szczycie w Brukseli, podjęli w nocy z czwartku na piątek decyzję o udzieleniu Ukrainie wsparcia finansowego w formie pożyczki w wysokości 90 mld euro na kolejne dwa lata. Nie udało się porozumieć w sprawie wykorzystania w tym celu zamrożonych rosyjskich aktywów, zdeponowanych w większości w Belgii. W celu dalszego finansowania Ukrainy 24 państwa członkowskie (bez Węgier, Słowacji i Czech) zaciągną wspólny dług gwarantowany unijnym budżetem.Prezydent Zełenski podziękował przywódcom państw UE za decyzję o wsparciu finansowym Ukrainy. Oświadczył, że wzmacnia to ukraińską odporność i zapewnia państwu bezpieczeństwo finansowe przy jednoczesnym utrzymaniu zamrożenia rosyjskich aktywów.Czytaj też: Zełenski już w Polsce. Spotka się z Nawrockim i zawita do Sejmu