Znacznie wzrosło poparcie dla Platformy

Partia Donalda Tuska odbudowała przewagę, którą traciła w ostatnich miesiącach i gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wyprzedziłaby PiS o 12 punktów proc. – wynika z sondażu TNS dla programu „Forum” w TVP Info. Z innego sondażu dla „Forum” wynika, że Polacy mają stosunkowo niskie zaufanie do służb specjalnych, sądów i prokuratur.

Z sondażu wynika, że na PO chce głosować 42 proc. Polaków, na PiS – 30 proc., na SLD – 10 proc, a na Ruch Palikota – 8 proc. Pod progiem wyborczym znalazłoby się koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe z wynikiem 4 proc. Na Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobro i Nową Prawicę chciałoby głosować jedynie po 1 proc. wyborców.

Oznacza to, że Platformie Obywatelskiej udało się odzyskać przewagę nad PiS. W maju poparcie dla obydwu partii po raz pierwszy zrównało się na poziomie 34 proc. Największy wzrost poparcia PiS odnotowało jesienią, po przeniesieniu przez partię Jarosława Kaczyńskiego akcentów programowych na sprawy gospodarcze. W październiku przewaga PiS nad PO wynosiła 6 pkt proc.

Po zamieszaniu związanym z publikacją „Rzeczpospolitej” o trotylu w tupolewie i ostrych wypowiedziach prezesa PiS wielu politologów zaczęło prognozować spadek poparcia dla tej partii. Potwierdzają to wyniki sondażu. Od ostatniego badania w październiku PiS straciło aż 9 pkt. poparcia. Taką samą liczbę punktów zyskała z kolei Platforma.

– Nie jestem zaskoczony tymi wynikami. PiS był nadaktywny wczesną jesienią, kiedy realizował projekt „Gliński”, polegający na wykreowaniu premiera działającego równolegle do prawdziwego szefa rządu. Jednak ta ofensywa była prowadzona bez konkretnego celu, a wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o zamachu zupełnie ją wyhamowała – komentuje politolog dr Wojciech Jabłoński.

– Trotyl nie wysadził sceny politycznej tak, jak spodziewał się tego Jarosław Kaczyński, ale spowodował, że scena polityczna wróciła do swojego stanu sprzed wyborów w 2011 roku. To podobna wpadka do ówczesnych niejasnych wypowiedzi na temat Angeli Merkel. PO znów jest oceniana jako partia merytoryczna, a PiS radykalna – mówi z kolei specjalista od wizerunku politycznego dr Norbert Maliszewski.

W drugim sondażu dla „Forum” TNS spytał Polaków o zaufanie do wymiaru sprawiedliwości oraz instytucji dbających o bezpieczeństwo kraju. Z ankiety wynika, że Polacy stosunkowo niskim zaufaniem darzą służby specjalne. Ufa im tylko 31 proc. badanych. Prokuraturom ufa 35 proc. badanych, a sądom – 39 proc. Na drugim biegunie rankingu zaufania jest policja, której ufa 60 proc. badanych oraz tradycyjnie wojsko z zaufaniem na poziomie 79 proc.

– Niskie zaufanie do prokuratury i sądów to efekt braku autentycznej edukacji obywatelskiej na temat funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Nie wiemy, jak zachować się w sądzie i nie znamy swoich praw. Z kolei służbom specjalnym nie ufamy, bo z racji swojego charakteru funkcjonowania nie mają one autentycznego PR. Wolimy te służby, których mundury oglądamy na ulicy – mówi dr Jabłoński.

TNS przeprowadził badanie w dniach 7-8 listopada 2012 na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski.

Zobacz więcej