Groźny incydent w powietrzu. Do groźnego incydentu doszło na pokładzie samolotu z Bostonu w USA do Hongkongu. Jeden z pasażerów próbował otworzyć drzwi w czasie rejsu – poinformowała hongkońska linia Cathay Pacific. Na szczęście maszyna wylądowała bezpiecznie, a w incydencie nikt nie ucierpiał. „Nasza załoga natychmiast zareagowała na tę sytuację, sprawdziła drzwi, by upewnić się, że są bezpiecznie zamknięte oraz zgłosiła incydent odpowiednim władzom i policji” – oświadczyła linia.Dziennik „South China Morning Post” podał, że pasażer, 20-letni mężczyzna z Chin kontynentalnych, został zatrzymany przez hongkońską policję w związku z podejrzeniem złamania zasad bezpieczeństwa lotniczego.Pasażer próbował otworzyć drzwi samolotu w czasie lotu z Bostonu do Hongkongu„Żaden członek załogi ani nikt spośród pasażerów nie ucierpiał, a samolot bezpiecznie wylądował na międzynarodowym lotnisku w Hongkongu wczesnym rankiem w czwartek czasu lokalnego” – poinformowano.Zgodnie z Rozporządzeniem o bezpieczeństwie lotnictwa, umyślna manipulacja lub ingerencja w jakikolwiek element samolotu jest przestępstwem. Grozi za to maksymalnie do dwóch lat więzienia i grzywna w wysokości 50 tys. dolarów.CZYTAJ TEŻ: USA kontra Chiny. Kto wygra bitwę o Tajwan?