Nikt nie ucierpiał. Centrum Storo Storsenter jest już bezpieczne – oświadczyła w poniedziałek po południu policja w Oslo, stolicy Norwegii. Wcześniej padły tam strzały. Sprawca, który najpewniej działał sam, został zatrzymany. Do incydentu doszło w poniedziałek przed południem. Na miejsce wysłano kilka patroli policji. Zapewniono, że nikt nie ucierpiał.Dowodzący akcją Tomm Berger oświadczył w rozmowie z publicznym nadawcą NRK, że sprawca, który oddał strzał z dubeltówki w sufit, miał przy sobie również nóż i kij baseballowy. – Nie ma dowodów sugerujących, że próbował kogokolwiek skrzywdzić – zapewnił.Sam zadzwonił na policję19-latek został zatrzymany. Sam zadzwonił na policję, zanim oddał strzał. „Na chwilę obecną wydaje się, że sprawca był tylko jeden” – przekazała policja w komunikacie.Po zdarzeniu centrum handlowe – największy tego typu obiekt w Oslo – zostało ewakuowane. Wkrótce zostało ponownie otwarte. Storo Storsenter mieści 140 sklepów i kawiarni. Zobacz także: Zabił żonę młotkiem i upozorował wypadek na torach. Jest wyrok