Duch Jagiellonów na ekspozycjach w stolicy

Ekspozycje można będzie oglądać do 27 stycznia (fot. PAP/Paweł Supernak)

Zabytki ze wszystkich krain rządzonych przez dynastię Jagiellonów będzie można zobaczyć na wystawie „Europa Jagellonica 1386-1572”. Od soboty ekspozycje będą czynne w Muzeum Narodowym i na Zamku Królewskim w Warszawie.

Na wystawie „Europa Jagellonica 1386-1572” zgromadzono 350 obiektów z epoki jagiellońskiej. Wśród nich znajdują się zabytki gotyckiego i renesansowego malarstwa, rzeźby i złotnictwa, elementy wystroju wnętrz królewskich i książęcych rezydencji, manuskrypty i iluminowane księgi. Zabytki przyjechały m.in.: z Czech, Węgier, Rumunii, Litwy, Ukrainy, Chorwacji i Niemiec.

Wystawa „Europa Jagellonica 1386-1572” była już pokazywana w czeskiej Kutnej Horze, po prezentacji w dwóch warszawskich muzeach pojedzie do Poczdamu. Na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowane zostaną eksponaty związane z rodziną Jagiellonów i prowadzoną przez nich polityką dynastyczną.

Na wystawie w Muzeum Narodowym zostaną z kolei zaprezentowane dzieła sztuki gotyckiej i renesansowej, obiekty ukazujące kulturę, religijność i umysłowość czasów jagiellońskich, zagadnienia życia codziennego i dokonania naukowe tamtych czasów.

Tereny pod panowaniem dynastii, wywodzącej się od wielkiego księcia litewskiego i polskiego króla Władysława Jagiełły, rozciągały się od Morza Bałtyckiego na północy po Morza Adriatyckie i Czarne na południu. Jagiellonowie w XV w. byli jedną z najpotężniejszych dynastii w Europie, rywalizującą o wpływy z Habsburgami. Przedstawiciele dynastii jagiellońskiej panowali w Polsce, na Litwie, w Czechach i na Węgrzech.

Dyrektor Zamku Królewskiego podkreślił na środowej konferencji prasowej fakt, że wystawa poświęcona Jagiellonom jest prezentowana w jednej z ich rezydencji. Zamek Królewski był siedzibą przedstawicieli rodów w latach 1526-72. W 1526 r. na krótko zamieszkał w nim Zygmunt Stary. Po jego śmierci zamek odziedziczyła jego żona Bona Sforza, kolejnym właścicielem był Zygmunt August.

Ekspozycja jest wynikiem badań przeprowadzonych przez międzynarodowe grono badaczy. Zainicjował je w 2000 r. prof. Jiri Fajt z Centrum Badawczego Historii i Kultury Krajów Europy Środkowo-Wschodniej przy Uniwersytecie w Lipsku.

Prof. Fajt powiedział, że celem badań było spojrzenie na epokę jagiellońską z dystansu. – Chcieliśmy pokazać ten temat na płaszczyźnie ponadnarodowej, nie patrząc na historię dynastii z punktu widzenia ani polskiego, ani czeskiego, ani litewskiego – mówił prof. Fajt.

Jak zaznaczyła wiceminister kultury Małgorzata Omilanowska, na wystawie postawiono akcent na wątki, które nie są często poruszane w polskiej historii. – Ta zewnętrzna perspektywa odświeży zapewne nasze spojrzenie – podkreśliła.

Jak zwróciła uwagę kuratorka wystawy w Muzeum Narodowym Małgorzata Kochanowska, ekspozycja koncentruje się też na zagadnieniach życia codziennego w epoce jagiellońskiej. – Był to czas reformacji, będziemy więc mogli zobaczyć, jak ten rozłam był przyjmowany. Pokażemy też, że był to okres niesłychanej przedsiębiorczości i niezwykłych dokonań naukowych – mówiła.

Czesi w obawie nie przysłali 27 eksponatów

Autor koncepcji wystawy chciał również zrealizować ekspozycję w Wilnie i Budapeszcie, czyli w dwóch stolicach jagiellońskich monarchii. Jak jednak wyjaśnił, ze względu na wysokie koszty władze litewskie wycofały się z pomysłu, z kolei muzea w węgierskiej stolicy nie były ekspozycją zainteresowane.

Na warszawskiej wystawie nie zobaczymy 27 eksponatów z czeskich zbiorów. W zeszłym tygodniu czeskie Ministerstwo Kultury, w obawie przed zajęciem dzieł sztuki, nie zezwoliło na wywóz dzieł m.in. Lucasa Cranacha Starszego i Mistrza Ołtarza z Litomierzyc. Decyzję tę podjęto w związku z roszczeniami szwajcarskiej firmy handlującej osoczem Diag Human.

Spór prawny między nią a państwem czeskim toczy się od pierwszej połowy lat 90., kiedy władze Czech unieważniły wyniki wygranego przez Diag Human przetargu na dostawę osocza. Pod koniec maja bieżącego roku doszło do bezprecedensowego wydarzenia – austriacki komornik zarekwirował w wiedeńskiej galerii trzy dzieła sztuki wypożyczone na wystawę przez państwo czeskie. W wyniku nakazu zwrotu wydanego przez sąd zabytki jednak wróciły do Czech.

Wystawę w warszawskich muzeach będzie można oglądać do 27 stycznia.

(fot.)
Jagiellonowie panowali w Polsce, na Litwie, w Czechach i na Węgrzech. (fot. PAP/Paweł Supernak)

źródło:

Zobacz więcej