Czarny piątek w Bukareszcie. Potężna eksplozja nad ranem wstrząsnęła Bukaresztem. Zewnętrzne ściany ośmiopiętrowego bloku spadły na ziemię. Trzy osoby nie żyją, kilkanaście jest rannych – potwierdziły rumuńskie władze. Według służb to gaz był przyczyną wybuchu w budynku mieszkalnym w stolicy Rumunii – poinformował szef Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych Raed Arafat. Według jego informacji, wczoraj mieszkańcy zgłaszali służbom zapach ulatniającego się w budynku gazu.Czarny piątek w Bukareszcie– Kontrolerzy sprawdzali, skąd zapach gazu się ulatnia i zamknęli dopływ gazu w całym bloku. Prawdopodobnie ktoś odkręcił zawór, ale to nadal jest do sprawdzenia – powiedział Raed Arafat na konferencji prasowej na miejscu zdarzenia. W wybuchu, do którego doszło tuż po ósmej polskiego czasu, zginęły trzy osoby, a siedemnaście zostało rannych. Ewakuowano ponad sto osób. Ośmiopiętrowy blok cały czas grozi zawaleniem, na razie nie mogą do niego wejść służby. Zobacz także: Rosja i USA połączone tunelem „Putin–Trump”? Kreml chce zatrudnić Muska