Wołodymyr Zełenski ponowił swą propozycję. Prezydent Rosji Władimir Putin zaoferował „wspaniałomyślnie” trzydniowy rozejm z okazji Dnia Zwycięstwa. Prezydent Ukrainy odrzucił „fałszywą” propozycję dyktatora i sam zaproponował zawieszenie broni 10 razy dłuższe. Teraz ponowił swą ofertę dla Kremla. Putin był gotowy wprowadzić rozejm od 7 do 9 maja. Dyktatorowi chodzi głównie o spokój podczas obchodów 80. rocznicy Dnia Zwycięstwa w II wojnie światowej. Na 9 maja zaplanował na Placu Czerwonym defiladę z udziałem ponad 20 przywódców zaprzyjaźnionych państw. Na razie cały Kreml jest w strachu, bo ukraińskie drony nieustannie atakują kluczowe punkty Moskwy. Z tego powodu zamknięto także przestrzeń powietrzną nad wszystkimi lotniskami.Według nieoficjalnych informacji władze planują także wyłączenie 9 maja w godzinach 9-13 Internetu w mieście oraz zawiesić w tym czasie działanie sieci komórkowych. Wszystko ze względów bezpieczeństwa związanych z uroczystościami w stolicy Rosji.Zełenski przebija Putina. Propozycja aktualnaPrezydent Wołodymyr Zełenski przemawiał w swoim wieczornym wystąpieniu wideo na kilka godzin przed wejściem w życie trzydniowego zawieszenia broni, zaproponowanego przez Rosję, które miało uczcić rocznicę zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej.– Propozycja Ukrainy, aby zaprzestać ataków i ustanowić co najmniej 30-dniowe zawieszenie broni, pozostaje w mocy. Nie wycofujemy tej propozycji, która mogłaby dać szansę dyplomacji – powiedział przywódca Ukrainy.Zobacz także: Przywódców na defiladzie pod Kremlem będzie mniej. Rezygnacje „last minute”Zełenski stwierdził, że „absolutnie słuszne jest to, że niebo Rosji, nieba agresora, również nie jest dziś spokojne”, co najwyraźniej było potwierdzeniem faktu, że ukraińskie drony atakują wciąż cele rosyjskie.