Mężczyzna to były policjant. Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratury i 14 lutego wieczorem aresztował na trzy miesiące 52-latka podejrzanego o zabicie proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku (woj. śląskie). Poinformował o tym rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz. Decyzją sądu podejrzany ma być aresztowany do 14 maja. Podstawą stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego jest obawa ucieczki i grożąca mężczyźnie surowa kara. Podobnie jak wcześniej w prokuraturze również na posiedzeniu aresztowym mężczyzna przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Kilka godzin wcześniej usłyszał zarzut usiłowania rozboju i dokonania zabójstwa. W czwartek wieczorem oficer dyżurny kłobuckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w budynku plebanii parafii w Kłobucku przy ul. Kochanowskiego słychać odgłosy awantury. Po kilku minutach na miejsce dotarli policjanci, którzy w budynku znaleźli zwłoki 58-letniego proboszcza. W tym samym momencie zauważyli uciekającego mężczyznę, który został zatrzymany w bezpośrednim pościgu.Ujęty mężczyzna to mieszkaniec Kłobucka, przed laty był policjantem. Został dyscyplinarnie zwolniony ze służby w 2001 r. Oględziny na miejscu zbrodni zakończyły się w piątek nad ranem. Według wstępnych ustaleń 58-letni duchowny został uduszony, wszystko wskazuje na to, że sprawca działał sam. Śledztwo w sprawie zabójstwa księdza prowadzi Prokuratura Rejonowa w Częstochowie wraz z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku.Zobacz także: Spędził 46 lat w celi śmierci. Okazało się, że jest niewinnyKsiądz zamordowany w piwnicyWedług lokalnych mediów ksiądz został zaatakowany prawdopodobnie chwilę po tym, jak wjechał samochodem do garażu plebanii. Został obezwładniony, a następnie skrępowany i zamordowany w piwnicy. „Morderstwo może mieć motyw rabunkowy. Podczas mszy ksiądz podsumował dary zebrane w trakcie niedawnej kolędy, wierni poznali przybliżoną kwotę – około 80 tys. złotych” – informował portal klobucka.pl.Rzecznik Kurii Metropolitalnej w Częstochowie ks. Mariusz Bakalarz powiedział w piątek, że zmarły ks. Grzegorz pracował w parafii Matki Bożej Fatimskiej od chwili jej powstania w 1998 r. – otrzymał zlecenie jej utworzenia i budowy nowego kościoła. Od tego czasu nieprzerwanie pełnił w niej funkcję proboszcza. Wspólnota ta została wydzielona macierzystej parafii – św. Marcina. – To było wielkie dzieło jego życia - zarówno tworzenie wspólnoty parafialnej, jak i wznoszenie kościoła parafialnego – zaznaczył ks. Bakalarz.„Człowiek wielkiej ufności”Święcenia kapłańskie ks. Grzegorz przyjął w 1991 r. Przed powstaniem parafii MB Fatimskiej był wikariuszem parafii św. Marcina w Kłobucku, wcześniej pełnił posługę w parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie i w parafii w Gorzkowicach. – Parafianie będą pamiętali go jako człowieka bardzo spokojnego, cichego, niekonfliktowego, bardzo zaangażowanego. Był człowiekiem wielkiej ufności, wielkiej wiary w człowieka – podkreślił rzecznik częstochowskiej kurii.Zobacz także: Znany raper postrzelił przyjaciela. Prawnik w sądzie: To był rekwizyt