Turcja: zamach przed komisariatem policji

W ostatnich tygodniach nastąpiła eskalacja przemocy między siłami rządowymi a separatystami z Partii Pracujących Kurdystanu (fot. flicr.com/wgauthier)

Jeden policjant zginął, a siedem osób zostało rannych, gdy zamachowiec samobójca wysadził się we wtorek w powietrze przed komisariatem policji na peryferiach Stambułu.

– Najpierw zamachowiec rzucił granat, a potem wysadził się w powietrze przy wejściu na posterunek policji, gdzie zamontowane są bramki bezpieczeństwa z aparatami rentgenowskimi – poinformował szef stambulskiej policji Husejn Capkin.

– Stojący przy wejściu policjant zginął. Czterej inni zostali ranni, ucierpiało też trzech cywilów – dodał.

Do ataku doszło po godz. 11 (godz. 10 czasu polskiego) w dzielnicy Gazi, w europejskiej części tureckiej metropolii. Dzielnica ta jest historycznym bastionem organizacji kurdyjskich i skrajnej prawicy.

Ranni są w stanie krytycznym, przetransportowano ich do pobliskiego szpitala, który zaapelował do mieszkańców o oddawanie krwi.

Do zamachu nikt się nie przyznał, jednak w ostatnich tygodniach nastąpiła eskalacja przemocy między siłami rządowymi a separatystami z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), którzy prowadzą zbrojną walkę o szeroką autonomię lub niepodległość prowincji kurdyjskich na południowym wschodzie Turcji. Trwający od 1984 roku konflikt spowodował śmierć ponad 40 tysięcy osób.

źródło:

Zobacz więcej