Jadowity pająk w transporcie bananów

Sklep nieczynny przez dwa dni, dezynfekcja, dezynsekcja i godziny przeszukiwania regałów. Tak wyglądały poszukiwania pająka w jednym z marketów w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). Włochaty, egzotyczny i jadowity zwierz dotarł tam wraz z transportem bananów.

W Lipnie wielkie poruszenie. Jego powodem stał się wałęsak brazylijski. Jedna z pracownic marketu widziała go wybiegającego z kartonów z owocami.

Jak to bywa w tego rodzaju przypadkach, ludziom pająki gwałtownie się rozmnożyły. Ten widział dwa, ten pięć, ale tak naprawdę prawdopodobnie był tylko jeden.

Od razu rozpoczęto jego poszukiwania, sklep został zamknięty. Do akcji wkroczyli specjaliści – przeprowadzili dezynfekcję i dezynsekcję.

Sklep przeszukiwali też strażacy: – Tego typu interwencja jest naszą pierwszą. W mojej ponad 20-letniej karierze, nie miałem takiego zdarzenia – mówi jeden ze strażaków biorących udział w akcji.

Pająk prawdopodobnie dotarł do Lipna aż z Ameryki Południowej w paczkach z owocami, konkretnie – z bananami. Tak daleką podróż przeżył, ponieważ jest w stanie przetrwać w naprawdę trudnych warunkach.

Wałęsaki brazylijskie zostały zapisane w Księdze Rekordów Guinessa w 2007 roku jako najbardziej jadowite pająki na świecie i są uważane za przyczynę najczęstszych śmierci ludzi ukąszonych przez pająki. Rozstaw nóg wałęsaków brazylijskich może dochodzić do 10-13 cm, natomiast długość ciała wynosi od 17 do 48 mm.

Związane są zarówno ze środowiskiem lasów deszczowych, zdarzają się bardzo często na plantacjach owoców tropikalnych, ale nierzadko są też związane z siedzibami ludzkimi na wybrzeżu atlantyckim – mówi Maciej Makowski z Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu.

Specjaliści jednak uspokajają. Po pierwsze nie jest pewne, że to właśnie ten niezwykle jadowity pająk, po drugie – często to niewiedza i kłopot w odróżnieniu gatunków wywołują strach.

Jeżeli widzimy włochatego pająka, to jest to zazwyczaj ptasznik – nie zagraża życiu człowieka – twierdzi Mariusz Arent, hodowca pająków.

Z najnowszych informacji przedstawicieli sklepu wynika, ze pająka udało się odnaleźć. Martwe zwierzę przekazano do ekspertyzy, która wyjaśni jaki to konkretnie gatunek i skąd pochodzi. Wyniki mają być znane w przyszłym tygodniu.

źródło:
Zobacz więcej