Były szef Finroyal usłyszał zarzuty

Zarzut prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia usłyszał były dyrektor generalny spółki Finroyal, Andrzej Korytkowski. Ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. W ramach postępowania badany jest wątek oszustwa na szkodę klientów spółki – poinformował na antenie TVP Info Dariusz Ślepokura, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej. Korytkowski odpiera zarzuty – twierdzi, że jest niewinny i działał w dobrej wierze.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola prowadzi postępowanie w sprawie prowadzenia działalności bankowej przez firmę Finroyal bez zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego.

W ramach tego postępowania postawiono Andrzejowi Korytkowskiemu zarzut polegający na prowadzeniu działalności parabankowej bez zezwolenia KNF – powiedział Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Andrzej Korytkowski został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Jednocześnie prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, takie jak dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju – dodał Ślepokura.

Korytkowski odpiera zarzuty

Postanowienie o postawieniu zarzutów oraz jego lakoniczne uzasadnienie budzi wątpliwości, czy spełnia normy prawne – twierdzi były dyrektor generalny Finroyal.

Prokuratura zgromadziła obszerny materiał dowodowy i umorzyła śledztwo ze względu na brak znamion czynu zabronionego – mówił na antenie TVP Info Korytkowski. Były szef Finroyal twierdzi, że w międzyczasie nie pojawiły się żadne nowe okoliczności w sprawie oprócz zmiany prokuratora prowadzącego.

Oskarżony twierdzi, że zamieszanie wokół Amber Gold i innych instytucji parabankowych (m.in. Finroyal) są celowym działaniem KNF i organów procesowych, mającym na celu utratę zaufania wśród klientów do tego typu firm.

Kłopoty parabanku Finroyal są związane – na zasadzie efektu domina – z utratą płynności finansowej przez spółkę Amber Gold. Informacje o tarapatach spółki pojawiły się w mediach we wtorek 7 sierpnia.

źródło:
Zobacz więcej