Pożegnaliśmy Teresę May-Czyżowską

Artystka zmarła w ubiegłym tygodniu. Miała 77 lat (fot.www.operalodz.com)

Na łódzkim cmentarzu komunalnym Doły pochowana została w czwartek wybitna śpiewaczka operowa Teresa May-Czyżowska. Artystka zmarła w ubiegłym tygodniu. Miała 77 lat. Żegnali ją najbliżsi, przyjaciele, znajomi i mieszkańcy Łodzi.

May-Czyżowska uważana była za jedną z trzech „wielkich Teres” – oprócz niej ten tytuł należy do wybitnych śpiewaczek: Teresy Wojtaszek-Kubiak i Teresy Żylis-Gary. Przez 40 lat swojej kariery związana była z Teatrem Wielkim w Łodzi.

Żegnając May-Czyżowską duszpasterz środowisk twórczych w Łodzi ks. Waldemar Sondka, który celebrował uroczystości pogrzebowe, zwrócił uwagę, że kolejny raz do środowiska twórców dotarła informacja o śmierci znakomitej artystki. – Była człowiekiem o wyjątkowym sercu i wrażliwym sumieniu. Otrzymała ona od Boga dar wrażliwości na piękno, a ta wrażliwość wprowadziła ją do świata muzyki – powiedział.

W trakcie uroczystości pogrzebowej artyści i chór Teatru Wielkiego zaśpiewali fragmenty kilku operowych arii. Teresa May-Czyżowska urodziła się w 1935 roku w Łucku. Ukończyła Wydział Oratoryjny Akademii Muzycznej w austriackim Grazu, debiutowała partią Mimi w „Cyganerii” Pucciniego na scenie Państwowej Opery Objazdowej w Warszawie.

W 1966 roku związała się z Teatrem Wielkim w Łodzi. Na scenie łódzkiej opery wystąpiła po raz pierwszy w premierze „Rigoletta” Verdiego w 1967 roku. Ostatnim jej występem był udział w Gali Operowej z okazji jubileuszu 50-lecia pracy artystycznej w 2006 roku.

Teresa May-Czyżowska dysponowała niezwykłym głosem, który pozwalał jej śpiewać partie sopranowe przeznaczone i dla głosów lirycznych, z koloraturą, i silnych – spintowych.

Do największych jej kreacji należą: Gilda w „Rigoletcie”, Leonora z „Trubadura” i Violetta w „Traviacie” Verdiego, Rozyna w „Cyruliku Sewilskim” Rossiniego, Norma w „Normie” Belliniego, Agata z „Wolnego strzelca” Webera, Halka z opery Moniuszki, Dorota z „Krakowiaków i górali”.

W jej licznych kreacjach wokalno-aktorskich na uwagę zasługuje rola w inscenizacji „Fidelia” Ludwiga von Beethovena, której była pierwszą po wojnie polską wykonawczynią. Była też pierwszą polską „Halką” w premierze narodowej opery w Tokio, gdzie obszerne fragmenty dzieła śpiewała po japońsku.

Artystka była również wspaniałą wykonawczynią repertuaru oratoryjno-kantatowego i laureatką wielu międzynarodowych konkursów wokalnych. Występowała na wielu scenach operowych świata. Za swoją pracę i osiągnięcia artystyczne była wielokrotnie nagradzana; otrzymała m.in. medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

źródło:

Zobacz więcej