„Rympałek” i jego kompani oskarżeni

Marek Cz. po zatrzymaniu przez CBŚ (fot. policja)

Legenda polskiego półświatka - Marek Cz. ps. Rympałek, został oskarżony o kierowanie gangiem, zlecenie zabójstwa i handel narkotykami - dowiedział się portal tvp.info. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiądzie 15 członków jego bandy. Dwóch z nich odpowie za zamordowanie gangstera, który współpracował z policją.

Marek Cz. ps. Rympałek został oskarżony o kierowanie gangiem w latach 2006-2010. Co ciekawe do 2008 r., siedział w więzieniu, ale nie przeszkadzało mu to w gangsterskim rzemiośle, bo przez dwa lata utrzymywał kontakt ze swoimi ludźmi za pomocą telefonu komórkowego, który miał ukryty w celi. Boss jest także podejrzany o udział w obrocie setkami kilogramów narkotyków, głównie marihuaną, amfetaminą, ale i kokainą czy heroiną.

Jednak najpoważniejszy zarzut dotyczy zlecenia zabójstwa Witolda K. Ten członek grupy „Rympałka” współpracował z policją i dlatego wydano na niego mafijny wyrok. Wykonania zlecenia podjęli się dwaj kompani Marka Cz., którzy razem z nim zasiądą na ławie oskarżonych. Witold K. zginął miesiąc przed zatrzymaniem „Rympałka”. Dzięki zeznaniom skruszonych przestępców w 2010 r. odnaleziono jego zakopane zwłoki.

„Rympałek” pojawił się na scenie warszawskiego półświatka w połowie 1994 r., gdy do więzienia trafił Andrzej K. ps. Pershing. Objął wtedy kontrolę nad „żołnierzami” ożarowskiego bossa i stał się jednym z przestępczych liderów stolicy. Grupa Marka Cz. przebojem wdarła się do kronik kryminalnych. Na początku 1995 r. w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego członkowie gangu sterroryzowali dwóch policjantów i ukradli im radiowóz. Niedługo potem bandyci napadli na autokar z wycieczką jadącą do Turcji. W czasie rabunku, rodem z hollywoodzkich westernów, napastnicy postrzelili kierowcę i zrabowali pasażerom pieniądze oraz kosztowności.

Ale prawdziwą sławę przyniosły grupie „Rympałka” dwa napady. Do pierwszego doszło 17 lipca 1995 r. Wtedy to bandyci przygotowali zasadzkę na jednego z biznesmenów. Gdy mężczyzna wychodził z banku, został sterroryzowany karabinem maszynowym, który jeden z napastników ukrył w dziecięcym wózku. W listopadzie gang wszedł do historii polskiej kryminalistyki napadając na konwój wiozący pieniądze dla ursynowskiego ZOZ-u (28 listopada 1995 r. bandyci ukradli ponad 1 mln 200 tys. zł). Media określały ten skok mianem „napadu stulecia”.

Gang „Rympałka” rozbito w 1996 r. Boss został zatrzymany 11 kwietnia tegoż roku. Dwa lata później ówczesny Sąd Wojewódzki w Warszawie skazał go na karę 10 lat więzienia za kierowanie grupą przestępczą i pobicie. W czerwcu 2007 r. Boss opuścił więzienie. Zaczął bywać w warszawskich kasynach, gdzie pożyczał pieniądze na wysoki procent. W listopadzie tego samego roku wydano za nim list gończy. Miał odbyć odwieszoną część kary więzienia. Do końca wyroku zostało mu tylko kilkanaście miesięcy. Został zatrzymany pod koniec kwietnia w luksusowym mieszkaniu na stołecznym Wilanowie. Po roku wyszedł na wolność, ale zbyt długo się nią nie nacieszył. Marek Cz. został zatrzymany w październiku 2010 w jednym z mieszkań w centrum Warszawy. W tym samym czasie policjanci CBŚ ujęli czterech jego kompanów, w tym dwóch kurierów, którzy przewozili w sumie 16 kg marihuany. Jeden wpadł w pociągu, drugi w samochodzie, gdy jechali w kierunku stolicy, aby oddać bossom narkotyki.

W sprawie gangu „Rympałka” śledczy zatrzymali kilkudziesięciu gangsterów. Bossowi grozi dożywocie.

Zobacz więcej