Zrewanżowali się Niemcom za fazę grupową. Koszykarze Francji, wicemistrzowie olimpijscy z Tokio, pokonali w Paryżu w półfinale mistrzów świata Niemców 73:69 (18:25, 15:8, 23:17, 17:19) i po raz drugi z rzędu awansowali do finału igrzysk. Zmierzą się w nim w sobotę ze zwycięzcą meczu Serbia - USA. Gospodarze wspierani przez entuzjastycznie reagującą publiczność zrewanżowali się tym samym Niemcom za porażkę w fazie grupowej 71:85.Pierwsza połowa należała do mistrzów świata, którzy po rzucie rozgrywającego Denisa Schroedera (Brooklyn Nets), MVP finałów mistrzostw świata 2023, i Moritza Wagnera (Orlando Magic) wygrywali 9:2, 18:13 i 25:18 w pierwszej odsłonie oraz 30:25 w drugiej kwarcie.Do przerwy był jednak remis 33:33, a po powrocie na parkiet Francuzi zaczęli przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pod koniec trzeciej kwarty wygrywali 56:50, a w ostatniej po dobrych akcjach w defensywie i po rzutach z dystansu Victora Wembanyamy (dołożył także blok na Schroederze), najlepszego debiutanta w NBA, kolegi Jeremy'ego Sochana z San Antonio Spurs oraz Franka Ntilikiny (Partizan Belgrad) prowadzili nawet 66:53 w 34. minucie.Zacięta końcówkaW ostatnich minutach gra była niezwykle zacięta, bo mistrzowie globu walczyli do końca i zmniejszyli straty do czterech punktów 69:65 na minutę przed końcem czwartej kwarty, a nawet do dwóch 70:68 po rzucie zza linii 6,75 Franza Wagnera (Orlando).Końcówka rozgrywana w stylu NBA na faule i rzuty wolne była grą nerwów, z której zwycięsko wyszli Trójkolorowi. Schroeder, który był do tej pory nieomylny z linii wolnych, trafił tylko jeden z dwóch takich rzutów na 9,4 s przed końcem, a zwycięstwo gospodarzy IO przypieczętował obydwoma wolnymi Isaia Cordinier.Najwięcej punktów dla Trójkolorowych zdobyli: Guerschon Yabusele 17, Isaia Cordinier 16, Victor Wembanyama 11 (7 zbiórek) oraz Mathias Lessort 10. W drużynie mitrzów świata, którzy zagrają o brąz, Denis Schroeder miał 18 pkt, a Franz Wagner 10.Czytaj także: TVP rozbiła bank. Ponad 3 mln widzów oglądały historyczną wygraną polskich siatkarzyW meczu nie zabrakło także polskich akcentów. Jednym z arbitrów spotkania był Wojciech Liszka ze Szczecina.