Mursi chce wzmocnić stosunki Egiptu z Iranem

Izrael jest zaniepokojony tym, że w sąsiednim Egipcie prezydentem został islamista. Prasa przypomina, że w skład Bractwa Muzułmańskiego wchodzi też radykalne palestyńskie ugrupowanie Hamas (fot. PAP/EPA/ANDRE PAIN)

Islamista Mohamed Mursi, który został ogłoszony w niedzielę zwycięzcą wyborów prezydenckich w Egipcie, zapowiedział, że zamierza wzmocnić stosunki swego kraju z Iranem w celu stworzenia strategicznej równowagi w regionie. Tymczasem wyraz niepokojowi po zwycięstwie Mursiego zgodnie dają w poniedziałek dzienniki w Izraelu.

„Izrael jest zaniepokojony dojściem do władzy w Egipcie ekstremistycznego islamu” – pisze dziennik, który w tytule „Egipskie ciemności” nawiązuje do starotestamentowych plag egipskich. Komentatorka Smadar Perry nazywa zwycięstwo niebezpiecznym i przypomina, że w skład Bractwa Muzułmańskiego wchodzi radykalne palestyńskie ugrupowanie Hamas.

Inny komentator, specjalista ds. wojskowych Aleks Fiszman zwraca na łamach gazety uwagę, że „Izrael musi być gotowy na wszelkie ewentualności”. Ostrzega on przed możliwą rewizją porozumień pokojowych i zobowiązań gospodarczych Egiptu.

„Obawy stały się rzeczywistością: Bractwo Muzułmańskie jest u władzy w Egipcie” – tytułuje swój komentarz centroprawicowy „Maariw”; także ten dziennik pisze o „podaniu w wątpliwość traktatu pokojowego”.

W uspokajającym tonie wypowiada się natomiast ekspert ds. wojskowych anglojęzycznego „Jerusalem Post” Jaakow Katz, który ocenia, że „w krótkiej perspektywie nic w stosunkach z Egiptem się nie zmieni, ponieważ Mursi musi zmierzyć się z wyzwaniami bardziej naglącymi niż wojna z państwem żydowskim”.

Dodaje jednak, że dojście do władzy Bractwa Muzułmańskiego „będzie miało wpływ na rosnące zagrożenie terrorystyczne na Półwyspie Synaj i okaże się, czy Mursi podejmie jakieś środki, żeby zmienić tę sytuację”.

Również lewicowy „Haarec” na pierwszej stronie pisze o zaniepokojeniu, jakie wywołał w Izraelu egipski prezydent islamista. Dziennik cytuje jednak przedstawiciela izraelskich władz, według którego rząd Benjamina Netanjahu ma nadzieję, że „dla Egiptu pierwszorzędne będzie raczej ustabilizowanie słabej gospodarki, a nie kwestionowanie dwustronnych stosunków”.

Egipt bliżej Iranu

Tymczasem Mohamed Mursi zapowiedział, że zamierza wzmocnić stosunki swego kraju z Iranem. – Wzmocnienie stosunków między Iranem i Egiptem spowoduje równowagę nacisku w regionie, co jest częścią mojego programu – powiedział Mursi w wywiadzie dla irańskiej agencji Fars, przeprowadzonym na kilka godzin przed oficjalnym ogłoszeniem wyników wyborów.

W przeważającej większości sunnicki Egipt i szyicki Iran są jednymi z największych i najbardziej wpływowych państw na Bliskim Wschodzie. Stosunki dyplomatyczne miedzy obu krajami zostały zerwane w latach 80. XX wieku, czyli po rewolucji islamskiej w Iranie i uznaniu przez Egipt państwa Izrael.

Jeszcze w niedzielę irańskie MSZ pogratulowało Mursiemu zwycięstwa, który został pierwszym prezydentem od obalenia w lutym zeszłego roku reżimu Hosniego Mubaraka.

Umiarkowany islamista, który kandydował z ramienia Bractwa Muzułmańskiego, zdobył w drugiej turze wyborów prezydenckich 51,73 proc. głosów, pokonując Ahmeda Szafika, byłego dowódcę sił powietrznych Egiptu i ostatniego premiera reżimu Mubaraka.

źródło:

Zobacz więcej