SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Nie będę komisarzem w PZPN”

- Na pewno nie będę komisarzem w PZPN, nie wierzę w żaden układ Michaela Platiniego i Joanny Muchy. Jestem praktycznie niańką Platiniego w Polsce. Od rana do wieczora spędzamy cały dzień razem, razem chodzimy na mecze, razem spacerujemy, to pomysł z kosmosu – tak pojawiające się plotki o domniemanych ustaleniach między szefem UEFA a polską minister sportu dotyczące przyszłości PZPN skwitował na antenie TVP Info Zbigniew Boniek, legendarny piłkarz, dziś ambasador UEFA Euro 2012.

Gość TVP Info podkreślał, że UEFA tak naprawdę „nie jest zainteresowana tym, co się dzieje w polskiej piłce”. – Po Euro nasze stosunki się ochłodzą, bo będziemy mieć taki status jak inne organizacje w Europie – dodał Boniek i zaznaczył, że jego zdaniem rzeczą najważniejszą dzisiaj jest, „byśmy nie komentowali Euro aż do końca imprezy”. – Euro się nie skończyło, powinniśmy dbać o to, by impreza była w takiej formie – jak do tej pory – stwierdził Boniek.

Zbigniew Boniek powiedział także, że nie wie, czy Grzegorz Lato będzie się starał o reelekcję na stanowisko prezesa PZPN. Gdyby jednak wciąż chciał piastować swoje stanowisko, zdaniem rozmówcy TVP Info – szanse ma małe. – Jego szanse są bardzo niskie. Stracił zaufanie, jego pozycja w związku jest bardzo słaba – stwierdził Boniek.

Gość TVP Info zabrał także głos w dyskusji na temat następcy Franciszka Smudy, trenera polskiej kadry. – Oczekiwania w stosunku do Smudy były inne. Jego deklaracje, że mamy gotową drużynę na mundial nie mają sensu. Dlaczego w takim razie u siebie w domu nie potrafiliśmy wygrać meczu z przeciętną drużyną? – zastanawiał się Zbigniew Boniek. – Trener Smuda miał przygotować zespół do Euro 2012, założenie było takie, że wychodzimy z grupy. Cel nie został wykonany. Dlatego Franek powiedział, że z reprezentacją kończy grać. Nie wyobrażam sobie, by Franciszek Smuda, który nic nie wygrał na Euro, chciał być dalej trenerem kadry – podkreślił ambasador UEFA Euro 2012 w Polsce.

Na antenie TVP Info Zbigniew Boniek zauważył także, że sytuacja w polskiej kadrze nie jest dobra. – Mamy kilku młodych, dobrych piłkarzy, ale drużyny nie mamy. Kiedyś trener Górski pytał, „skoro było tak dobrze, to dlaczego było tak źle”? Było fajnie, wesoło, ale analiza sportowa nie jest taka wesoła. Reprezentacja jest wypadkową tego, co dzieje się w lidze – stwierdził Boniek. Zdaniem ambasadora UEFA, polska piłka nożna wymaga gruntownej przebudowy i większych pieniędzy, które umożliwiałyby polskim drużynom sięganie po sukcesy choćby w Lidze Mistrzów. – Tymczasem jesteśmy w najlepszym okresie polskiej piłki, a PZPN nie potrafił sprzedać pakietów sponsorskich. W polskiej piłce prawie wszyscy bankrutują – mówił gość TVP Info.

Na koniec Zbigniew Boniek po raz kolejny spytany o nazwisko następcy trenera Smudy, odpowiedział: - Trenerzy nie grają. Jeśli będziemy myśleć, że o sile drużyny świadczy trener, jesteśmy w błędzie. O wszystkim na boisku decydują piłkarze. Było widać, że nasi chcą grać jak najlepiej, ale chcieć nie zawsze znaczy móc i umieć – stwierdził Boniek w TVP Info.

Zobacz więcej