Ustawa medialna zawetowana

Prezydent Lech Kaczyński zadecydował o zawetowaniu ustawy medialnej - poinformował szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. W piątek minął termin, w którym Lech Kaczyński musiał podjąć decyzję w tej sprawie.

Do zawetowania ustawy skłoniły prezydenta negatywne opinie o projekcie środowisk twórczych – wyjaśnił Piotr Kownacki. Dziennikarze i artyści jednogłośnie wzywali Lecha Kaczyńskiego do niepodpisywania ustawy medialnej – dodał.

Prezydent obawiał się, że po podpisaniu ustawy, media publiczne straciłyby misyjność i odgrywały podobną rolę jak media prywatne – wyjaśnił Kownacki. Ponadto rozwiązania zaproponowane w ustawie całkowicie pozbawią część ośrodków nakładów finansowych – dodał. W ocenie prezydenta szczególnie zagrożone są stacje regionalne i Program Drugi Polskiego Radia.

Szef Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że Lech Kaczyński chce silnych, niezależnych mediów publicznych. Stwierdził, że w obliczu kryzysu nie można dodatkowo obciążać budżetu państwa.

Koalicja rządząca PO-PSL nie ma w Sejmie większości koniecznej do odrzucenia weta prezydenta. SLD, przy wsparciu którego odrzucenie weta byłoby możliwe, ocenia ustawę krytycznie. Za dwa-trzy tygodnie zapadnie decyzja, jak posłowie klubu Lewicy będą głosować w tej sprawie - zapowiedział w piątek szef klubu i lider SLD Grzegorz Napieralski. Dodał, że oprócz klubu w tej sprawie wypowie się także zarząd krajowy Sojuszu.

Przygotowana przez PO, PSL i SLD nowa ustawa medialna ma zmienić system finansowania mediów publicznych. Likwiduje abonament radiowo-telewizyjny, a w zamian wprowadza finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa. O wysokości funduszy miałby decydować każdego roku parlament, przyjmując ustawę budżetową.

Jeśli środowiska twórcze opracują koncepcję nowych regulacji dla mediów publicznych, prezydent Lech Kaczyński jest gotów taki projekt wesprzeć – zapowiedział szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki.

Wsparcie prezydenta oznaczałoby zarówno skorzystanie przez niego z inicjatywy ustawodawczej, jak i techniczną pomoc prezydenckich prawników – zaznaczył.

„Czekamy na konkrety” – podkreślił Kownacki. Zaznaczył, że ważne jest, żeby merytoryczne rozwiązania wyszły od twórców, a nie po raz kolejny powstawały „w zaciszu gabinetów politycznych”.

źródło:
Zobacz więcej