RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Znany bokser spędzi 2,5 roku za kratami

Kostecki
Dawid Kostecki nie był obecny na rozprawie apelacyjnej (fot. facebook.com)

Znany bokser Dawid Kostecki „Cygan” spędzi 2,5 roku w więzieniu. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał w czwartek wyrok skazujący sportowca za założenie i kierowanie grupą przestępczą czerpiącą korzyści z nierządu oraz uniewinniający go od zarzutu handlu narkotykami.

W październiku ub. roku taki wyrok zapadł w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Odwołała się od niego prokuratura, która wnosiła o surowszy wymiar kary i uznanie sportowca za winnego handlu narkotykami.

Kostecki nie był obecny na rozprawie apelacyjnej, ale w czasie procesu w I instancji zgodził się na publikację swoich danych osobowych. Procesy w obu instancjach odbyły się za zamkniętymi drzwiami.

Wraz z Kosteckim w I instancji odpowiadało jeszcze siedem innych osób, z których dwoje zostało uniewinnionych, w tym matka pięściarza, Katarzyna K.

Z pozostałych pięciu osób jeden oskarżony otrzymał karę 1,5 roku w zawieszeniu na trzy lata, a czworo kary od 1,5 roku do dwóch lat pozbawienia wolności. W stosunku do jednej z tych osób, Janusza C., sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu okręgowego i zawiesił mu karę na okres czterech lat. W stosunku do pozostałych wyrok został utrzymany.

Decydujący głos

W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Stanisław Sielski mówił, że w opinii sądu odwoławczego Sąd Okręgowy właściwie ocenił materiał dowodowy, zarówno jawny jak i niejawny. Ponadto wszelkie wątpliwości tłumaczył na korzyść oskarżonych. Nie ma także wątpliwości, że Kostecki miał decydujący głos w kwestiach dotyczących agencji towarzyskich i czerpania z nich korzyści.

Przed procesem pięściarz mówił dziennikarzom, że na sali będzie musiał stoczyć jeszcze jedną walkę, a po ogłoszeniu orzeczenia w sądzie okręgowym jesienią 2011 roku powtarzał, że jest niewinny.

Siostra pomagała

Według prokuratury Kostecki w latach 2003-2007 czerpał korzyści z pracy prostytutek w dwóch rzeszowskich agencjach towarzyskich i jednej w pobliskim Lutoryżu. Jego siostra miała nadzorować pracę kobiet w rzeszowskich agencjach, czasem zastępowała ją matka boksera. Wśród oskarżonych są także barmani i ochroniarze z agencji.

Kostecki został zatrzymany wraz z kilkoma innymi osobami w lutym 2007 r. w Warszawie przez kieleckie CBŚ. Pierwsze zarzuty postawiła mu kielecka prokuratura, a kielecki sąd aresztował go na trzy miesiące. Później śledztwo w jego sprawie i trzech innych osób przejęła rzeszowska prokuratura, która uzupełniła zarzuty wobec boksera.

Kostecki opuścił areszt za poręczeniem majątkowym w wysokości 60 tys. zł. Poręczenie osobiste złożył za niego także prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej