RAPORT

Pogarda

Kolejne wyroki na członków dzikiej bandy „Bąbla”

CBŚP rozbiło bandę „Bąbla” w 2019 r. (fot. CBŚP)
CBŚP rozbiło bandę „Bąbla” w 2019 r. (fot. CBŚP)

Najnowsze

Popularne

Na kary od 2 lat i 8 miesięcy do 13 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Szczecinie 11 osób związanych z gangiem „Bąbla”, który opanował półświatek Kamienia Pomorskiego i okolic. Zachodniopomorskie „pezety” oskarżyły wcześniej bandytów o popełnienie kilkudziesięciu przestępstw. W listopadzie ubiegłego roku wyroki usłyszało 15 innych członków dzikiej bandy.

„Bąbel” i jego brutalni kompani oskarżeni o blisko 130 przestępstw

Tomasz Sz. ps. „Bąbel” miał według szczecińskich „pezetów” konkretny cel. Chciał opanować handel narkotykami w Kamieniu Pomorskim i okolicach, a...

zobacz więcej

– Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał dziewięciu oskarżonych na kary łączne od 2 lat i 8 miesięcy do 13 lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, założonej i kierowanej przez Tomasza Sz. ps. „Bąbel”. Ponadto sąd skazał kolejne dwie osoby współpracujące z członkami ww. grupy przestępczej za czyny z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i inne. Ponadto Sąd orzekł wobec oskarżonych kary grzywny do wysokości 162 tys. zł, nawiązki do 50 tys. zł I przepadki korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa w wysokości ponad 2,4 mln zł – poinformował prok. Karol Borchólski z zespołu prasowego Prokuratury Krajowej.

 

Oskarżeni, którzy poszli na współpracę z organami ścigania, usłyszeli wyroki w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, a w stosunku do jednego z oskarżonych sąd warunkowo zawiesił wykonanie kary pozbawienia wolności na okres sześciu lat próby.


„Bąbel” idzie na wojnę

 

Z ustaleń Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie wynika, że 48-letni Tomasz Sz. walczył z kilkoma innymi gangami o prymat w Kamieniu Pomorskim i okolicach.


To była wyjątkowo brutalna wojna. Aż dziw, że nikt nie zginął. Choć „normą” było „łamanie” dilerów konkurentów czy podpalanie ich samochodów – wyjaśnia jeden ze śledczych.

Adwokat „Bąbla” zatrzymany za utrudnianie śledztwa. Pogrążyły go grypsy?

Śledczy ustalili, że grupa „Bąbla” sprzedała co najmniej 120 kg marihuany i amfetaminy oraz co najmniej 500 tabletek ekstazy.

zobacz więcej

Według „Głosu Szczecińskiego” Tomasz Sz. był dziewięciokrotnie skazywany. Głównie za kradzieże, oszustwa i rozboje.


W 2003 r. miał spowodować wypadek, w którym zginęła jego przyjaciółka w ciąży. Po kolejnych odsiadkach odzyskał wolność w 2018 r. Już rok później został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚP za kierowanie gangiem. W ciągu kolejnych miesięcy wyłapano większość członków jego bandy.

 

Sprawa „Bąbla” była jednym z elementów śledztwa zachodniopomorskich „pezetów” i CBŚP dotyczących działalności czterech zorganizowanych grup przestępczych m.in. w Szczecinie i w innych miejscowościach na terenie województwa, w tym Kamieniu Pomorskim, ale także Szwecji i Norwegii.

 

Gang „Bąbla” miał w latach 2015-19 sprzedać co najmniej 120 kg marihuany i amfetaminy oraz blisko 500 tabletek ekstazy. Śledczy oskarżyli „Bąbla” i jego podwładnych o popełnienie łącznie 127 przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu, mieniu oraz przestępstw narkotykowych. Trwa śledztwo przeciwko innym osobom związanym z ta organizacją przestępczą.


Bestie

 

Wśród przestępstw, o które zostali wcześniej oskarżeni członkowie bandy „Bąbla”, znalazły się liczne pobicia i gwałt. Młody mężczyzna, który podpadł ludziom bossa, został brutalnie zgwałcony przez kilku gangsterów.


W półświatku nie ma gorszego poniżenia. Jakby tego było mało, oprawcy nagrali wszystko i grozili opublikowaniem filmu w mediach społecznościowych.

Gang „Bąbla” rozbity. Kolejnych pięciu „żołnierzy” trafiło do aresztu

Wprowadzili do obiegu ponad 120 kg narkotyków, dokonywali wymuszeń rozbójniczych i terroryzowali miejscową ludność przez palenie samochodów. Chodzi...

zobacz więcej

Podczas innej akcji gangsterzy z Kamienia tak skatowali ofiarę, że połamali jej kości twarzoczaszki, bijąc mężczyznę rurkami czy młotkami. Według prokuratury tym właśnie zajmowały się bojówki bossa.


A na celowniku „Bąbla” można było się znaleźć nie tylko za sprawą prowadzenia konkurencyjnego biznesu, ale mniej lub bardziej realnej obrazy bossa lub jego rodziny.

 

Związani z gangiem dilerzy dawali narkotyki także nastolatkom, aby pozyskać nowych klientów. Promocje szybko się kończyły, a dzieciaki często musiały podkradać pieniądze rodzicom, aby mieć na „dragi”.


Niektórych werbowano do sprzedaży w kręgu swoich znajomych z osiedla czy szkoły. Był tylko jeden warunek: towar trzeba było brać od ludzi „Bąbla” i nie spóźniać się z działką dla gangsterów, a broń Boże nie oszukiwać na zarobkach.

 

To ostatnie przewinienie było surowo karane. Najczęściej dotkliwym pobiciem, a przy okolicznościach łagodzących np. tylko spaleniem samochodu i groźbami.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej