RAPORT

Pogarda

Będzie jedna lista opozycji? Suski: Samobójstwo dla mniejszych partii [WIDEO]

Najnowsze

Popularne

Wspólna lista opozycji do jesiennych wyborów parlamentarnych byłaby samobójstwem dla mniejszych partii – ocenił w programie „Woronicza 17” w TVP Info poseł PiS Marek Suski. W jego ocenie lider PO Donald Tusk chce „zniszczyć opozycję”. – Bo jak będziecie na jednej liście i nie będziecie mieli pieniędzy na działalność, to przestaniecie istnieć jak Nowoczesna – zwracał się do polityków PSL i Lewicy.

Kłamstwo Tuska. „Ja nigdy nie mówiłem, że mur nie powstanie”. Sprawdzamy [WIDEO]

Wpierw twierdził, że nigdy nie był przeciw, a jedynie „zgłaszał wątpliwości”. Innym razem przekonywał, że „ten mur nie powstanie”. Postawa lidera...

zobacz więcej

Donald Tusk usilnie próbuje przekonać pozostałe partie opozycyjne do stworzenia jednej listy na jesienne wybory parlamentarne. Jednak wysiłki lidera PO i sprzyjających opozycji mediów idą na marne. 

 

O pomyśle jednej listy politycy dyskutowali w TVP Info. Poseł PiS Marek Suski ocenił, że „jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. – Stworzenie jednej listy i pójście małych ugrupowań razem z PO spowoduje, że to Platforma będzie ustalać i rejestrować listy i to PO weźmie później pieniądze za wybory – wskazał. 

 

Suski: Przestaniecie istnieć jak Nowoczesna 


Jego zdaniem Tusk chce w ten sposób, „nie wygrać wybory, bo widać, że nie ma już takiej możliwości”. – Chodzi o to, żeby zniszczyć opozycję, bo jak będziecie na jednej liście i później nie będziecie mieli pieniędzy na struktury partyjne i działalność, to przestaniecie istnieć tak jak Nowoczesna – dodał zwracając się do obecnych w studiu polityków opozycji. 

 

– Oni mają tę świadomość, ale bronią się mówiąc, że mają różnice programowe. Ale jakie różnice, skoro nie ma programu? Nie można powiedzieć, że są jakieś różnice, skoro nie ma programu. Jest tylko pomysł, jak zdominować polską scenę polityczną i doprowadzić do rządu marionetkowego, który będzie bardziej przychylny dla pomysłów Niemiec i zdominowania Polski przez gospodarkę i politykę niemiecką. I do zbudowania federacyjnego państwa, bo do tego zmierza Tuska – komentował poseł. 

Morawiecki: Nie jestem eurosceptykiem, tylko realistą

Nie wierzcie, gdy mówią o mnie, czy innych politykach PiS per „eurosceptyk”; nie jestem eurosceptykiem, tylko realistą, podobnie jak eurosceptykami...

zobacz więcej

Suski stwierdził, że Tusk po powrocie z Brukseli ma jedno zadanie. – Ma jedno w głowie – jak podporządkować Polskę niemieckim interesom, bo przecież Niemcy go tu wysłali i liczą na to, że wtedy Polska będzie państwem, które będzie podległe – powiedział. I dodał, że wspólna lista opozycji byłaby samobójstwem dla mniejszych partii. 

 

Podczas programu doszło też do wymiany zdań na temat wspólnej listy posła PSL Pawła Bejdy z prowadzącym program dziennikarzem Miłoszem Kłeczkiem. Polityk PSL przekonywał dziennikarze, że jeżeli będą utworzone „warunki brzegowe”, to przyszłego ewentualnego rządu opozycji się nie utworzy. – Rozumie to pan? – pytał dziennikarza. 

 

– Rozumiem wyłącznie to, że jeżeli mamy kilka ugrupowań, które reprezentują całkowicie inne idee i pomysły, to nie da się stworzyć jednego rządu, bo będziecie nawzajem blokowali swoje pomysły. Bo np. nikt z PSL nie będzie chciał podpisać się pod ustawą o małżeństwach par jednopłciowych. I nie zreformujecie kompletnie nic – powiedział Kłeczek. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej