
Ten dzień Magda Linette zapamięta na długo. Krótko po 31. urodzinach udało jej się po raz pierwszy awansować do Top 20 najnowszego rankingu WTA. Pozycję liderki utrzymała oczywiście Iga Świątek.
Porażka z Jeleną Rybakiną była dla Igi Świątek jedną z bardziej dotkliwych w ostatnich... latach. Polka nie miała na korcie wiele do powiedzenia i...
zobacz więcej
Polka dość późno zaczęła osiągać w karierze znaczące sukcesy. Największy z nich, czyli półfinał Australian Open, sprawił, że Linette udało się dostać do miejsca, o którym wielu tenisistów marzy, czyli czołowej dwudziestki rankingu.
19. pozycja tenisistki z Poznania w najnowszym zestawieniu WTA oznacza, że ta została dopiero trzecią Polką w historii tenisa, która przebiła się do Top 20 kobiecej odmiany tej dyscypliny. Wyżej były tylko żywe legendy polskiego sportu, czyli Iga Świątek i Agnieszka Radwańska.
A skoro mowa o Świątek, to ta nadal pewnie prowadzi w rankingu, choć do Polki zbliżyła się druga w zestawieniu Białorusinka Aryna Sabalenka. Największy awans w czołowej dziesiątce zanotowała Jelena Rybakina z Kazachstanu – pogromczyni Polki z kortów Indian Wells.
Warto dodać, że w rankingu WTA Race, który dotyczy jedynie wyników z obecnego sezonu i ma za zadanie wyłonić uczestniczki turnieju WTA Finals, Świątek zajmuje 1. miejsce, a Linette jest 10.