RAPORT

Pogarda

Miedwiediew grozi politykowi z państwa NATO. Pisze o „wypadku lotniczym”

Dmitrij Miedwiediew (fot. Michael Gottschalk/Photothek via Getty Images)
Dmitrij Miedwiediew (fot. Michael Gottschalk/Photothek via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w zawoalowany sposób zagroził amerykańskiemu senatorowi Lindseyowi Grahamowi, który mówił, że rosyjskie samoloty zagrażające amerykańskim statkom powietrznym powinny zostać zestrzelone.

Kuriozalny wpis Miedwiediewa. Grozi pisząc o „wrodzonej dobroci” Rosji

Rosja, z powodów oczywistych dla wszystkich rozsądnych ludzi, nie użyła jeszcze całego swojego arsenału możliwych środków rażenia – napisał na...

zobacz więcej

Radio Swoboda zauważa, że Dmitrij Miedwiediew (obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej) w typowy dla siebie sposób skomentował incydent związany z katastrofą amerykańskiego drona Reaper MQ-9 nad Morzem Czarnym. 

 

We wtorek 14 marca rosyjski myśliwiec Su-27 uderzył w drona MQ-9 Reaper w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Czarnym; dron runął do wody. Samoloty spuszczały paliwo lotnicze w kierunku bezzałogowca, a następnie jeden z myśliwców uderzył w silnik Reapera. Operatorzy drona byli zmuszeni skierować go do morza – podało Dowództwo Europejskie Sił Zbrojnych USA. 

 

Jak informował „New York Times”, MQ-9 odbywał rutynową i zaplanowaną wcześniej misję rozpoznawczą, wyruszając z bazy w Rumunii. W odległości około 120 km od wybrzeża Krymu przechwyciły go dwa Su-27. Rosyjskie samoloty miały śledzić maszynę przez 30-40 minut i wykonywać wokół niej niebezpieczne manewry, próbując w ten sposób „oślepić” drona lub uszkodzić jego czujniki. 

 

Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło katastrofę drona, ale zaprzeczyło, by doszło do kontaktu z rosyjskim myśliwcem. Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu wręczył w piątek pilotom Su-27 odznaczenia państwowe, uzasadniając to tym, że „zapobiegli naruszeniu przez amerykańskiego drona strefy działań specjalnych”. 

Skandaliczne słowa Miedwiediewa. „Polska by na tym skorzystała”

Dmitrij Miedwiediew porównał kanclerza Niemiec Olafa Scholza do Adolfa Hitlera. W kolejnym skandalicznym wpisie na Telegramie były rosyjski...

zobacz więcej

Kuriozalny wpis Miedwiediewa po katastrofie drona


Radio Swoboda komentuje, że wpis Dmitrija Miedwiediewa sugeruje, że aprobuje on działania rosyjskich pilotów. Rosyjski polityk oskarżył USA o nieprzestrzeganie wprowadzonych przez Moskwę w związku z inwazją „stref zakazanych” nad Morzem Czarnym. 

 

„Krótko mówiąc, mówiąc wprost, Amerykanie zeszli z linii. I nie należy się z nimi umizgiwać” – napisał. Następnie Rosjanin odniósł się do słów amerykańskiego senatora Lindseya Grahama: „Przy okazji, wypadki lotnicze czasami zdarzają się również takim krytykom jak on”. 

 

Senator Republikanów w rozmowie z Fox News wezwał do pociągnięcia do odpowiedzialności Kremla za katastrofę amerykańskiego drona. Skrytykował też prezydenta USA Joego Bidena za to, że nie zareagował wystarczająco zdecydowanie na to, co stało się z dronem. 

– Jeśli zbliżysz się do amerykańskiego obiektu lecącego na neutralnych wodach, twój samolot powinien zostać zestrzelony. Co zrobiłby teraz Ronald Reagan? Zacząłby zestrzeliwać rosyjskie samoloty, gdy zagrażają naszym obiektom. Amerykańska polityka zagraniczna osłabła – ocenił dodając, że „słabość prowadzi do prowokacji”. 


W ostatnim czasie media donosiły, że Dmitrij Miedwiediew zlecił zamach na ministra obrony Włoch Guido Crosetto; za jego głowę Grupa Wagnera miała wyznaczyć 15 mln dolarów nagrody. 

 

Informacja została ujawniona kilka dni po tym, gdy Crosetto powiedział, że znaczny wzrost napływu migrantów do Włoch to rezultat strategii „wojny hybrydowej”, prowadzonej przez grupę Wagnera. Hipotezę tę potwierdzili także inni politycy koalicji rządowej. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej