RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gauck już oficjalnie prezydentem Niemiec

Były pastor i były szef urzędu ds. akt Stasi Joachim Gauck został nowym prezydentem Niemiec. Wybrało go Zgromadzenie Federalne. Polityk oficjalnie potwierdził wcześniejsze doniesienia „Wiadomości” TVP1, że w pierwszą podróż zagraniczną zamierza udać się do Polski. Według źródeł dyplomatycznych w Berlinie do wizyty mogłoby dojść już 26-27 marca.

Joachim Gauck oświadczył, że z całego serca i z wdzięcznością godzi się wziąć na siebie odpowiedzialność, jaką mu powierzono. – Jaka piękna niedziela! – powiedział tuż po ogłoszeniu wyników wyborów w Zgromadzeniu Federalnym.

Gauck podkreślił, że szerokie poparcie dla jego kandydatury daje mu nadzieję na zbliżenie między rządzącymi a społeczeństwem, do czego chciałby się przyczynić będąc prezydentem.

Na pewno nie dam rady spełnić wszystkich oczekiwań, wiązanych z moją osobą i moją prezydenturą. Ale jedno mogę obiecać: ze wszystkich sił i z całego serca mówię „tak” odpowiedzialności, którą mi dziś powierzono – zaznaczył.

Gauck przypomniał, że dokładnie 22 lata temu, 18 marca 1990 roku, w dawnej komunistycznej Niemieckiej Republice Demokratycznej odbyły się pierwsze wolne wybory. – Miliony mieszkańców wschodnich Niemiec po 60 latach panowania dyktatur wreszcie mogły być obywatelami – wspominał. – Nigdy nie zapomnę tamtych wyborów, zarówno ponad 90-procentowej frekwencji, jak i mojego własnego wewnętrznego poruszenia. Wiedziałem, że my, moje rodzinne miasto, mój szary, upokarzany kraj, będziemy teraz Europą.

Podkreślił, że ze szczęścia odzyskania wolności wyrasta „obowiązek, ale też szczęście poczucia odpowiedzialności”. – Dziś wybraliście prezydenta, który nie wyobraża sobie siebie bez tej wolności i nie potrafi wyobrazić sobie swego kraju bez praktykowanej odpowiedzialności – powiedział Gauck.

Przyjmuję to zadanie z nieskończoną wdzięcznością człowieka, który po długim błądzeniu przez polityczne pustynie XX wieku wreszcie i nieoczekiwanie odnalazł wolność i który przez minione 20 lat miał szczęście współtworzyć demokratyczne społeczeństwo – dodał.

Kandydatura 72-letniego Joachima Gaucka – byłego pastora, działacza opozycji antykomunistycznej w dawnej NRD i pierwszego szefa archiwum akt komunistycznych służb bezpieczeństwa Stasi – została zgłoszona wspólnie przez partie chadecko-liberalnej koalicji rządzącej oraz opozycyjnych socjaldemokratów i Zielonych.

Postkomunistyczna Lewica wystawiła własną kandydatkę na prezydenta RFN, Beate Klarsfeld, zaangażowaną od lat w ściganie zbrodniarzy nazistowskich. Uzyskała ona zaledwie 126 głosów.

Trzecim kandydatem był historyk-rewizjonista Olaf Rose, wystawiony przez skrajnie prawicową Narodowodemokratyczną Partię Niemiec (NPD).

Pewny wybór

Wielu Niemców ma nadzieję, że 72-letni Gauck zdoła przywrócić urzędowi należną mu powagę. Cieszy się on dużą sympatią i szacunkiem. Już w 2010 r., gdy po raz pierwszy kandydował na prezydenta Niemiec z rekomendacji SPD i Zielonych, okrzyknięto go „prezydentem ludzkich serc”. Wówczas przegrał z popieranym przez koalicję rządzącą Wulffem.

Centralnym tematem jego płomiennych przemówień jest wolność, powiązana z poczuciem odpowiedzialności. Wzywa on do zaangażowania społecznego i przestrzega przed zapominaniem historii. Podkreśla, że chce aby Niemcy kochali swój kraj i wiedzieli, że daje im wolność.

Dla niego istnieje tylko ten jeden temat, wolość – utyskiwała podobno kanclerz Angela Merkel, podczas niedawnych negocjacji w sprawie kandydata. Część mediów sugeruje jednak, że sceptycyzm Merkel mógł wynikać z jej obaw przed charyzmą przyszłego prezydenta, któremu być może będzie musiała ustąpić miejsca w rankingach sympatii dla polityków.

Kontrowersje wzbudziły przypomniane niedawno wypowiedzi Gaucka, który jako odważne określił – obraźliwe dla imigrantów – tezy socjaldemokratycznego polityka Thilo Sarrazina, a antykapitalistyczne protesty ruchu Occupy nazwał dziecinnymi. Publicyści polemizują również, czy Gauck ma rację, porównując reżimy nazistowski i komunistyczny.

Życiorys

Gauck urodził się 24 stycznia 1940 w Rostocku. Gdy miał jedenaście lat, jego ojciec został aresztowany przez sowieckie wojska pod zarzutem szpiegostwa i zesłany na cztery lata do gułagu na Syberii. Gauck studiował teologię i został pastorem. Znajdował się pod stałą obserwacją NRD-owskiej bezpieki, Stasi.

W 1989 stał się jednym z założycieli organizacji Neues Forum, antykomunistycznej opozycji w NRD i posłem w wyłonionej w pierwszych wolnych wyborach Izbie Ludowej. W latach 1990-2000 pełnił funkcję pełnomocnika federalnego ds. materiałów Państwowej Służby Bezpieczeństwa NRD (Stasi). Kierowaną przez niego instytucję nazywano powszechnie urzędem Gaucka.

Za jedno ze swoich najważniejszych zadań Gauck nadal uznaje walkę o to, by zbrodnie reżimu komunistycznego nie uległy zapomnieniu.

Sympatia do Polski

Przyszły prezydent Niemiec nie kryje sympatii do naszego kraju. – Jeśli mógłbym kierować się sercem, to z pierwszą wizytą pojadę do Polski. Trwają rozmowy na ten temat – powiedział Gauck w rozmowie z telewizją informacyjną n-tv. – Mamy bliskich sąsiadów i te kraje są tradycyjnie celami pierwszych podróży zagranicznych prezydentów federalnych. Tak będzie też w moim przypadku – dodał.

Polska, która w swojej historii przedkładała wolność nad bezpieczeństwo, która bardziej hołdowała powstańcowi niż poddanemu i której obywatele zdecydowanie bardziej cenią sobie „mniej państwa w państwie”, niż zbyt „wiele państwa w państwie”, taka Polska może pozbawić niektórych w Europie, np. Niemców, lęków i natchnąć ich odwagą – podkreślił w wystąpieniu na Uniwersytecie Łódzkim.

Skandal prezydencki

Przedterminowe wybory prezydenckie są konieczne, bo w połowie lutego, po zaledwie 20 miesiącach pełnienia urzędu, do dymisji podał się prezydent Christian Wulff. Hanowerska prokuratura wszczęła przeciw niemu śledztwo w związku z podejrzeniem o przyjmowanie korzyści majątkowych w czasie, gdy był premierem Dolnej Saksonii.

Komentatorzy są zgodni, że zarówno śledztwo, jak i ujawnione przez media bliskie związki Wulffa ze światem biznesu mocno nadwyrężyły wizerunek urzędu głowy państwa. Wprawdzie prezydent Niemiec pełni głównie funkcje reprezentacyjne, ale czasem odgrywa rolę autorytetu dla rządzących i opinii publicznej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej