RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Protest pracowników sądów w Warszawie

Około 1,5 tys. urzędników sądów rejonowych oraz samorządowców z całej Polski protestuje w piątek w stolicy przeciwko planom reorganizacji ich sądów. Domagają się też podwyżek wynagrodzeń. Petycję w tej sprawie zostawili w Sejmie i w resorcie sprawiedliwości.

Nie mamy gwarancji, że urzędnicy zatrudnieni w sądach, które zostaną zniesione i przyłączone do innych sądów, będą mieli możliwość dalszej pracy. Jak takie osoby odnajdą się np. po przeniesieniu ich do odległej głównej siedziby sądu z jego wydziału zamiejscowego, który dziś jest osobnym sądem? – mówiła przewodnicząca Krajowej Rady Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości Beata Tomaszewska.

Dodała, że zgodnie z postulatami związkowców planowana reorganizacja powinna zostać zawieszona - i m.in. tego protestujący domagają się w petycji do władz. Protest, w którym według organizatorów bierze udział około 1,5 tys. uczestników, współorganizuje kilka związków zawodowych - w tym sekcja NSZZ „Solidarność” pracowników sądownictwa.

Wśród zgromadzonych są przedstawiciele niemal wszystkich województw. Trzymają transparenty z hasłami: „Sądów ruina to wina Gowina”, „nie dla likwidacji sądów”, „małe sądy - sprawne sądy”, „pracy, podwyżki, szacunku” i „sędzia bez urzędnika - jak samochód bez silnika”.

Protest rozpoczął się przed Sejmem, a zakończy się przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości i kancelarią premiera. Akcję popiera m.in. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. „Stowarzyszenie podziela obawy związków zawodowych związane z planowanymi przez ministra sprawiedliwości zmianami w strukturze sądownictwa, które nie są poprzedzone należytą analizą rzeczywistych potrzeb oraz możliwych konsekwencji” - napisała „Iustitia” w przyjętej niedawno uchwale.

Resort sprawiedliwości prowadzi prace nad rozporządzeniem likwidującym sądy rejonowe, w których pracuje do 14 sędziów i przyłączeniem tych sądów - już jako wydziały zamiejscowe - do innych sądów rejonowych.

Jeśli ktoś mówi o likwidacji sądów, to świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd. To nie jest żadna likwidacja, to jest przekształcenie w ośrodki zamiejscowe, czyli w tych budynkach, w których dzisiaj odbywają się rozprawy, nadal będą się odbywać, będą osądzać ci sami sędziowie. Natomiast owszem – ci sędziowie będą w razie potrzeby jeździli do sądów w sąsiednich powiatach, tam gdzie jest nadmiar spraw - powiedział minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, po głosowaniach w Sejmie.

Pytany o podwyżki dla urzędników, minister podkreślił, że czym innych są zarobki sędziów - a one w ciągu ostatnich siedmiu lat wzrosły o 40 proc. – a czym innym zarobki urzędników sądowych, pracowników administracyjnych. – Tutaj faktycznie te zarobki od dawna nie były podnoszone. Mam nadzieję, że w przyszłorocznej ustawie budżetowej będzie przewidziana kwota na podwyżki - powiedział.

źródło:
Zobacz więcej