Pożegnaliśmy Michała Issajewicza ps. „Miś”

Michał Issajewicz ps. „Miś” zmarł w wieku 91 lat (fot. PAP/Tomasz Gzell)

W Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbyły się uroczystości pogrzebowe Michała Issajewicza ps. „Miś”. Jego prochy zostały złożone na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Issajewicz był jednym z bohaterów słynnego zamachu na kata Warszawy Franza Kutscherę w 1944 roku.

Michał Issajewicz zmarł 4 marca po ciężkiej chorobie. Miał 91 lat.

Michał Issajewicz „Miś” był żołnierzem batalionu „Parasol” Armii Krajowej. Za udział w zamachu na Kutscherę został odznaczony Krzyżem Walecznych, był kawalerem Orderu Virtuti Militari.

Aresztowany przez Niemców w 1944 roku, był więźniem obozu w Stutthofie. Po wojnie został inżynierem budownictwa lądowego i głównym specjalistą w Centrali Handlu Zagranicznego. Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego w Pruszkowie. Działał w wielu organizacjach społecznych i kombatanckich.

Bohater zamachu na Kutscherę

Wykonanie wyroku śmierci na dowódcy SS i policji na okręg warszawski 1 lutego 1944 roku, było najsłynniejszą akcją polskiego podziemia.

Zamachu na Kutscherę dokonano w centrum okupowanej Warszawy, w Alejach Ujazdowskich. Decyzję o zorganizowaniu akcji podjęło Kierownictwo Walki Podziemnej w końcu 1943 roku, w związku ze szczególnym okrucieństwem Kutschery. Był on między innymi, inicjatorem przeprowadzanych w Warszawie masowych egzekucji publicznych, także potajemnych na terenie getta. Od przybycia Kutschery do stolicy, w mieście codziennie ginęło od 30 do 40 osób.

Zamach przeprowadzono w biały dzień w centrum miasta. Dokonali go żołnierze oddziału dyspozycyjnego Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej „Pegaz”. Starannie przygotowana operacja trwała minutę i czterdzieści sekund. Wyrok na Kutscherze wykonali wraz z Michałem Issajewiczem „Misiem”: dowódca akcji – Bronisław Pietraszewicz „Lot” i Zdzisław Poradzki „Kruszynka”. Samochód prowadzony przez Michała Issajewicza zajechał drogę samochodowi Kutschery umożliwiając ostrzelanie go. Następnie Issajewicz wysiadł z samochodu i dobił dowódcę SS.

W odwecie za zamach na Kutscherę, następnego dnia Niemcy rozstrzelali w Alejach Ujazdowskich stu Polaków, a ponad 200 osób zostało rozstrzelanych w ruinach getta. Wzmogły się obławy i aresztowania, na miasto nałożono stumilionową kontrybucję. Zaprzestano jednak, masowych egzekucji, ostatnia odbyła się 15 lutego 1944 roku.

źródło:
Zobacz więcej