RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Szwajcarska prasa: Aresztowania w Niemczech to pokazówka dla mediów

Niemieckie służby bezpieczeństwa przeszukały ponad 50 mieszkań (fot. Carsten Koall/Getty Images)
Niemieckie służby bezpieczeństwa przeszukały ponad 50 mieszkań (fot. Carsten Koall/Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Niemieckie służby zatrzymały 25 osób, które miały być zaangażowane w próbę zamachu stanu. Mnożą się jednak pytania o zasadność tych działań i ich cel. Dziennik „Neue Zürcher Zeitung” zaznacza, że gdy przeprowadzano przeszukania i aresztowania, na miejscu byli już dziennikarze, relacjonujący na żywo akcję służb. „To polityczny spektakl” – czytamy.

„Degrengolada i zakamuflowana wojna”. Senator PiS oburzona zachowaniem sędziów

– Sędziowie w Polsce już dawno stracili swój atrybut, jakim powinna być apolityczność – mówi portalowi tvp.info Maria Koc, senator PiS. Komentuje...

zobacz więcej

W piątek szef niemieckiego Federalnego Biura Policji Kryminalnej Holger Muench potwierdził, że służby bezpieczeństwa przeprowadziły akcję przeciwko domniemanej komórce terrorystycznej Obywatele Rzeszy.


Niemieckojęzyczny dziennik szwajcarski wydawany w Zurychu zauważył, że służby z wyprzedzeniem informowały media o swoich planach, a to osłabia powagę akcji.


W artykule zaznaczono, iż nawet organy śledcze przyznały, że zamach wcale nie musiał mieć miejsca. A jeśli z kolei zagrożenie było tak znaczące, jakim cudem operację mogli na żywo relacjonować dziennikarze? Skąd wiedzieli, kto, gdzie i kiedy zostanie zatrzymany?



Gazeta przytacza słowa minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser. Polityk zaznaczała, że cała akcja została przeprowadzona w „bardzo niebezpiecznych warunkach”. „Czy zatem dziennikarze, fotografowie i kamerzyści byli wówczas świadomi narażenia na takie niebezpieczeństwo?” – pyta autor tekstu w „Neue Zürcher Zeitung”.



Przypomina, że gdy zatrzymywana i skuwana kajdankami była sędzia Birgit Malsack-Winkemann (wcześniej posłanka partii AfD), przed jej domem stał już reporter lokalnej stacji Rundfunk Berlin-Brandenburg.

Spiskowcy, szaleńcy, dziwacy

Kilka dni temu również nasze media i komentatorów rozgrzały mocno niepokojące wiadomości z Niemiec. Oto sprawne służby Republiki Federalnej Niemiec...

zobacz więcej

Podobnie było w przypadku księcia Henryka XIII – zdjęcia agencji DPA pokazują, że przed jego rezydencją stał tłum dziennikarzy. Z kolei portal spiegel.de już w chwili zatrzymań opublikował obszerną analizę ruchów ekstremistycznych.


Gazeta ocenia, że organizowanie takiej medialnej nagonki na ludzi, którzy nie zostali jeszcze publicznie skazani, nie ma wiele wspólnego z prawem domniemania niewinności. Wskazuje, że gdy kamery pokazują poszczególne osoby w takim kontekście, są one napiętnowane społecznie na długo przed wydaniem wyroku.



W podsumowaniu doceniono pilnowanie bezpieczeństwa państwa, ale wyraźnie skrytykowano formę działań, mającą znamiona politycznego spektaklu.


„Pozostał niesmak, mieszane wrażenie, że władze bezpieczeństwa chciały napiąć przed całym światem te muskuły, które w przypadku innych zagrożeń są wykorzystywane znacznie mniej energicznie” – podkreślono.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej