RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Lasek: Nie można powiedzieć, że Rosja jest odpowiedzialna za Smoleńsk

Od lewej: Wiesław Jedynak, Maciej Lasek oraz przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Jerzy Miller (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Od lewej: Wiesław Jedynak, Maciej Lasek oraz przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Jerzy Miller (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Najnowsze

Popularne

„Jednolity przekaz” – tego w 2010 roku oczekiwał Jerzy Miller, szef komisji wyjaśniającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Dziś jeden z członków tamtej komisji, obecny poseł Koalicji Obywatelskiej Maciej Lasek tłumaczy, że Rosji nie można obarczać „bezpośrednią odpowiedzialnością” za Smoleńsk.

Tusk: Zachowałem się za mało cynicznie po Smoleńsku

Dziennikarze „Magazynu Śledczego Anity Gargas” dotarli do nieupublicznionego dotychczas zapisu narady, jaką premier Donald Tusk odbył 13 dni po...

zobacz więcej

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” polityk Platformy Obywatelskiej komentował m.in. ubiegłotygodniowe wydarzenia w Sejmie, gdy parlamentarzyści opozycji zerwali kworum, blokując głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo terrorystyczne. Opozycja winą obarcza rządzących, wskazując na zaproponowaną przez Antoniego Macierewicza poprawkę dotyczącą katastrofy smoleńskiej. 

 

Czytaj więcej: Rosja państwem terrorystycznym, ale nie w Sejmie. Manipulacja opozycji 

 

Lasek został zapytany o to, czy Rosję można oskarżyć o odpowiedzialność za katastrofę smoleńską. 

 

Lasek powtarza: błędy polskich pilotów w Smoleńsku 

 

– Do tej katastrofy doszło wskutek serii błędów, popełnionych zarówno przez rosyjskich kontrolerów, jak i przez polskich pilotów. Błędy po naszej stronie, to też błędy organizacyjne, związane ze szkoleniem. Nie można jednoznacznie powiedzieć: „Rosja jest bezpośrednia odpowiedzialna za to, że doszło do katastrofy smoleńskiej” – odpowiedział Lasek

 

Narracja o błędach polskich pilotów towarzyszy dyskusji o przyczynach katastrofy od początku, szczególnie forsowana przez pracowników Rosyjskiego Komitetu Śledczego

PO wciąż przeciwna CPK. Lasek: To źle zaplanowana inwestycja

Wniosek o odrzucenie w całości rządowego projektu nowelizacji ustawy ws. przeniesienia zadań związanych z budową CPK złożyli w środę w Sejmie...

zobacz więcej

Jak wynika z ujawnionego w 2016 r. nagrania, członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych mieli dbać o „jednolity przekaz” w przygotowywanym raporcie. Mówił o tym szef komisji, ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller, na nagranym posiedzeniu z 2010 r.


Miller mówi o przyjęciu założenia, że badana katastrofa dotyczy lotu pasażerskiego, co pozwala na zastosowanie załącznika 13 do konwencji chicagowskiej, mówi też o konieczności spójnego przekazu ustaleń czterech podmiotów: polskiej i rosyjskiej komisji badających wypadek oraz prokuratur obu państw. 

  

„Jeśli te dwa raporty będą różne...” 

 

– Albo zadbamy o spójność raportów polskiego i rosyjskiego dot. katastrofy smoleńskiej, o jednolity przekaz, który nie sprzyja budowaniu mitów, albo sami sobie ukręcimy bicz – mówi w nagraniu Miller do członków komisji. – Jeżeli te dwa raporty będą różne, to będzie cała teoria spiskowa – dodał. 

 

– Nasze ustalenia zostaną zderzone z ustaleniami rosyjskimi (...) i jeżeli te dwa raporty będą różne, to będzie do tego cała teoria spiskowa zbudowana w społeczeństwie, że albo ten ukrył, albo tamten ukrył, ale na pewno prawda jest gdzieś jeszcze indziej – dodawał szef komisji, której wiceprzewodniczącym był Maciej Lasek. 

 

Czytaj więcej: Albo zadbamy o jednolity przekaz, albo sobie ukręcimy bicz”. Nagranie Jerzego Millera 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej