RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Trzeci rok z La Niña. Czym „chłodny epizod” najbardziej martwi klimatologów?

Ostatnie osiem lat to najgorętszy okres w historii pomiarów – mówią eksperci (fot. Universal History Archive/Universal Images Group via Getty Images)
Ostatnie osiem lat to najgorętszy okres w historii pomiarów – mówią eksperci (fot. Universal History Archive/Universal Images Group via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Niezwykle uporczywe i długotrwałe warunki La Niña utrzymają się na półkuli północnej do końca zimy, a na południu nawet do lata przyszłego roku – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Eksperci przywołują nowe dane Światowej Organizacji Meteorologicznej, według której pierwszy w XXI wieku trzyletni okres z La Niña nadal będzie wpływał na temperaturę i wzorce opadów oraz zaostrzał susze i powodzie w różnych częściach świata. Co to oznacza dla naszego regionu?

Końcówka zimy najbardziej zaskakująca. Prognoza długoterminowa grudzień 2022 – marzec 2023

Jaka będzie tegoroczna zima? Po wyjątkowo ciepłym październiku i stosunkowo pogodnym początku listopada, kolejne miesiące nie powinny wyróżniać się...

zobacz więcej

O zjawisku La Niña – czyli obniżenia się temperatury powierzchniowych wód Oceanu Spokojnego pisaliśmy szczegółowo na początku września. Analitycy IMGW zwracali uwagę, że jest 50-70 proc. szans, że La Niña będzie kształtować warunki atmosferyczne na półkuli południowej do końca 2022 r. 

 

Osiem najgorętszych lat w historii 

 

Nowe dane potwierdzają tamte doniesienia, ale też aktualizują prognozy. Dziś istnieje ok. 75 proc. szans utrzymania się La Niña w okresie grudzień – luty 2022/23 i ok. 60-proc. prawdopodobieństwo jej kontynuacji w okresie styczeń – marzec 2023 r. „To dopiero trzeci przypadek tak długiego »stadium chłodnego« od 1950 r.” – wskazuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej

 

– Tropikalny Pacyfik znajduje się w stanie La Niña, z krótkimi przerwami, od września 2020 r. Mimo ochładzającego wpływu tego zjawiska, zarówno bieżący, jak i poprzedni rok były jednymi z najcieplejszych w historii – wskazuje prof. Petteri Taalas, sekretarz generalny Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO).


Jak zaznacza, „ostatnie osiem lat to najgorętszy okres w historii pomiarów, a wzrost poziomu mórz i ocieplenie oceanów przyspieszają”.

 

Susze, powodzie i „chłodne epizody” 

 

– Najbardziej niepokojącym następstwem La Niña są przedłużające się susze i powodzie w regionach świata. Szczególnie dramatyczne wiadomości docierają z Rogu Afryki, gdzie milionów ludzi boryka się z najdłuższą i najdotkliwszą suszą od dekad – dodaje. 


Źródło: IMGW-PIB


Wśród skutków ekspert wymienia m.in. niedobory wody, pozbawiające bezpieczeństwa żywnościowego 20 mln ludzi w Kenii, Somalii i Etiopii; niszczycielskie powodzie w Pakistanie czy obfite opady w Afryce Południowej, północnej części Ameryki Południowej, w Azji Południowo-Wschodniej i we wschodniej Australii.

Nagle nocą zrobiło się zupełnie jasno. „Zdziwieni ludzie dzwonili na policję” [WIDEO]

Na początku myślałem, że to helikopter. To był potężny rozbłysk – mówi jeden z mieszkańców Bergen, który z przerażeniem obserwował spadający nocą...

zobacz więcej

Co ważne: El Niño i La Niña nie są jedynymi czynnikami „napędzającymi” system klimatyczny Ziemi, choć mają na niego największy wpływ. Warto tu wymienić także takie czynniki jak oscylacja północnoatlantycka, arktyczna czy Dipol Oceanu Indyjskiego, które również stale są monitorowane przez synoptyków. 

 

Czym różni się La Niña od El Niño?   

  

Zjawisko La Niña (dziewczynka) – wyjaśniają eksperci IMGW – jest określane jako obniżenie się temperatury powierzchniowych wód Oceanu Spokojnego w stosunku do warunków normalnych. Podczas występowania zjawiska La Niña pasaty przybierają na sile. Zjawisko upwellingu (podnoszenia się oceanicznych wód głębinowych) ulega wzmocnieniu, zimne prądy morskie przemieszczają się wzdłuż równika i zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej. Temperatura powierzchniowych wód oceanicznych zmniejsza się o 4 stopnie Celsjusza poniżej wartości normalnych. 

 

Zjawisko to jest także nazywane „fazą odwrotna do El Niño” albo po prostu „chłodnym epizodem” lub „stadium chłodnym”.  

 

Zobacz także: Jest tak potężny, że przysłania gwiazdy. Nowy satelita utrudnia pracę astronomów 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej