RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Szczecin. Komunistyczny zbrodniarz i gwałciciel na cmentarzu obok bohaterów

Władysław Kapitański spoczął w pierwszej Alei Zasłużonych (fot. IPN/Wiki/Kapitel)
Władysław Kapitański spoczął w pierwszej Alei Zasłużonych (fot. IPN/Wiki/Kapitel)

Na polskich cmentarzach nadal obok bohaterów walk o niepodległość i podziemia antykomunistycznego spoczywają ich kaci i bandyci. Tak jest na przykład na szczecińskim Cmentarzu Centralnym. Instytucje proszone o interwencję w tej sprawie prezentują imposybilizm – komentuje „Głos Szczeciński”.

Przemyśl. Zgwałcił 6-letnią wnuczkę, usłyszał wyrok 3,5 roku więzienia

Na karę 3,5 roku pozbawienia wolności skazał w poniedziałek Sąd Okręgowy w Przemyślu 77-letniego Zygmunta W. za doprowadzenie przemocą, więcej niż...

zobacz więcej

Dariusz Trawiński – pasjonat historii, który bada zbrodnie sowieckie na Ziemiach Odzyskanych – ustalił, że w tak zwanej pierwszej Alei Zasłużonych szczecińskiej nekropolii leży Władysław Kapitański. W czasie II wojny światowej był on żołnierzem Armii Ludowej, po niej funkcjonariuszem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Szczecinku.


Redaktor naczelny „Głosu Szczecińskiego” Przemysław Szymańczyk wskazał, że z dokumentów wynika, iż podczas przesłuchań Kapitański znęcał się nad zatrzymanymi kobietami i gwałcił je. 


Wyrzucony z UB trafił do milicji, skąd z powodu pijaństwa także został wyrzucony. Zmarł jesienią 1989 r. Dziennikarz dodał, że mężczyzna został pochowany na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie w kwaterze dla osób zasłużonych, czyli postaci ważnych dla Szczecina, dla regionu, dla tożsamości Polski, które powinny być upamiętnione.


Szymańczyk zwrócił uwagę, że działo się to po wyborach czerwcowych 1989 r., kiedy – jak ujął – „rozpoczynaliśmy z wielkim zapałem budowę nowej Polski”.


Grób zbrodniarza obok mogił zasłużonych


„Głos Szczeciński” pisze, że grób Kapitańskiego sąsiaduje z mogiłami bohaterów wojennych i ofiar obozów koncentracyjnych. Urzędy, które zostały poproszone o interwencję w tej sprawie – szczeciński oddział Instytutu Pamięci Narodowej, Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie oraz Zachodniopomorski Zarząd Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Szczecinie – odpowiedziały, że nie leży to w ich gestii.


Szef dziennika ocenił, że niemoc instytucji w tej sprawie pokazuje jak w soczewce, że po 33 latach „budowania państwa po swojemu” Polska nadal ma wiele do zrobienia.


– Po tych 33 latach (od 1989 r. – przyp. red.) mamy do czynienia z sytuacją, w której nadal odwrócone są pojęcia – to znaczy prawdziwi bohaterowie są oprawcami, zaś oprawcy są bohaterami. I ten szczeciński przypadek wskazuje, jak wiele jeszcze jest do zrobienia – powiedział dziennikarz.



Szymańczyk zastanawia się, „czy możemy liczyć, że w ciągu najbliższych kilku czy kilkunastu lat uda się naprawić to, co nie zostało zrobione podczas minionych 33 lat”. Redaktor naczelny „Głosu Szczecińskiego” dodał, że „szczeciński przypadek jest zapewne jednym z wielu hańbiących przykładów tego, że Polska po 1989 r. nie zdała do końca egzaminu”.


Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


Cytowana przez dziennik dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Szczecina Daria Radzimska poinformowała, że grób Władysława Kapitańskiego jest nieopłacony – po 2009 r. nie została wniesiona opłata prolongacyjna na kolejne 20 lat. To oznacza, że w grobie tym można pochować kogoś innego.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej