RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Prezes PiS w Nowej Soli: Opozycja proponuje coś w rodzaju wojny domowej

Jeśli opozycja wygra wybory, przeprowadzi „wielką opresyjną operację” wobec obecnie rządzących – ocenił w Nowej Soli prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Proponują nam coś w rodzaju wojny domowej, a gdyby nie było oporu, a sądzę, że byłby opór, i to bardzo mocny, to byłaby to nie wojna domowa, tylko pacyfikacja – powiedział.

„Rozwój Polski to nie jest cel Niemiec”. Kaczyński o protestach ws. Odry [WIDEO]

Wiem, że budzi to protesty Niemiec, ale Odra powinna być spławną, uregulowaną rzeką – powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński w...

zobacz więcej

Na spotkaniu z mieszkańcami Nowej Soli prezes Kaczyński mówił, jak wyglądałaby dzisiejsza Polska, gdyby opozycja zwyciężyła w wyborach. – Co oni mają do zaproponowania? Mają niewątpliwie do zaproponowania swój poziom kultury, który nieustannie prezentują – mówił prezes PiS.


– Mają do zaproponowania coś więcej spośród tych rzeczy bardzo złych – mają do zaproponowania atak na wszystko, co jest im przeciwne, na polską władzę, tę dzisiejszą, a w razie ich zwycięstwa – na opozycję – dodał.


– Mają te 100 dni, w których mają rozwiązać wszystkie te problemy, które – w ich mniemaniu – są do rozwiązania, a więc przeprowadzić wielką operację represyjną, łamać prawo, bo – w gruncie rzeczy – w ramach prawa nic takiego nie jest możliwe, łamać zasady demokracji, bo innej opozycji niż ta, którą my byśmy byli, gdybyśmy przegrali, w Polsce przecież nie ma – podkreślał.



– Można powiedzieć, że proponują nam coś w rodzaju wojny domowej, a gdyby nie było oporu, a sądzę, że byłby opór i to bardzo mocny, to byłaby to nie wojna domowa, tylko pacyfikacja – stwierdził prezes PiS.

Prezes PiS: Działamy skutecznie, walczymy z inflacją, nie uderzając w społeczeństwo

Działamy skutecznie wobec wyzwań i w stosunku do tego, co obiecywaliśmy. I z tego się wywiązaliśmy – powiedział w sobotę w Zielonej Górze prezes...

zobacz więcej

Jarosław Kaczyński podkreślił także, że „nikt w Europie, nikt w demokratycznym świecie nie ośmiela się tego rodzaju rzeczy mówić, nie ośmiela się formułować tego rodzaju programów, i to jeszcze w taki sposób, w takim języku”. – A Donald Tusk i jego polityczni przyjaciele robią to nieustannie – dodał.


– Warto to poważnie traktować, bo to jest naprawdę dla naszej przyszłości ogromne zagrożenia, ogromne zagrożenie dla tego wszystkiego, co uzyskaliśmy w ciągu ostatnich trzydziestu kilku lat – powiedział Kaczyński.

W jego ocenie zagrożone by były inne wartości i w tym kontekście przypomniał słowa o „opiłowaniu” Kościoła i katolików, nawiązując do wypowiedzi posła Koalicji Obywatelskiej Sławomira Nitrasa w czasie spotkania Campusu Polska Przyszłości w 2021 r.

„Nie zmieniliśmy zdania co do obecności Polski w UE”


– Chociaż Unia Europejska ewoluuje w niewłaściwym kierunku i próbuje ingerować w nasze sprawy, nie zmieniliśmy zdania co do obecności Polski w UE – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.


Przypomniał, że Porozumienie Centrum, partia, na bazie której powstało PiS, już w latach 90., była pierwszą partią będącą za wstąpieniem do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (poprzedniczki UE) oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Mimo że Unia Europejska ewoluuje w niewłaściwym kierunki, mimo różnych kłopotów, różnego rodzaju ingerencji w nasze sprawy, my swego zdania w dalszym ciągu nie zmieniamy – podkreślił.



Prezes PiS zaznaczył, że nie oznacza to, iż partia akceptuje to, co „nazywane jest projektem europejskim”, a co – jak powiedział – sprowadza się do tworzenia „państwa europejskiego, w którym takie kraje jak Polska w gruncie rzeczy całkowicie straciłyby suwerenność i to nie tyle na rzecz Brukseli, chociaż formalnie na rzecz Brukseli, ale faktycznie na rzecz Niemiec”. Kaczyński przekonywał, że politycy opozycji „chcą iść tą drogą”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej