RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Projekt Scholza, donosy na Polskę. Prezes PiS rozmawiał z mieszkańcami Legnicy [WIDEO]

– Ci, którzy potrafili latami więzić ludzi bez żadnych podstaw, dzisiaj nieustannie mówią o praworządności, donoszą na Polskę i próbują nas pouczać o demokracji – ocenił Jarosław Kaczyński w czasie spotkania z mieszkańcami Legnicy. Jak wyjaśnił prezes Prawa i Sprawiedliwości, „Polska powinna być w Unii Europejskiej, ale takiej, która zakłada ścisłą współpracę suwerennych państw i zaniechanie wojen”.

Propozycja Patriotów PR-ową sztuczką? Nowe informacje niemieckich mediów

„Gest solidarności” niemieckiej minister obrony Christine Lambrecht, jakim miało być udostępnienie Polsce baterii Patriot, to efekt wykonania przez...

zobacz więcej

– Za taką koncepcją my się opowiadamy w imię polskich interesów – dodał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS mówił o tym, że istnieje projekt, który odnosi się do Polski, choć ma szerszy charakter - projekt europejski. Jak podkreślał, jest „to zespół różnego rodzaju posunięć, pewien plan, który ma stworzyć nową sytuację na naszym kontynencie”. Przekonywał, że to idea, którą kierują się dzisiejsze elity, szczególnie elity UE, a o istocie tego pomysłu mówił niedawno w Parlamencie Europejskim europoseł Ryszard Legutko. 

 

Projekt Scholza: odbudowa mocarstwa 

 

Kaczyński podkreślał, że projekt europejski „to jest plan, który ma aspekty polityczne, gospodarcze i kulturowe”. 

 

Jeśli chodzi o aspekty polityczne - mówił lider PiS – „ten plan zakłada, że UE przekształci się w państwo europejskie". – Tego rodzaju zapowiedzi padały już wielokrotnie, ale tym razem, w tym czasie, w którym żyjemy, są już formułowane zupełnie wprost i to można powiedzieć z pewną szczerością, która kiedyś nie była spotykana. A mianowicie dziś, a są to słowa obecnego kanclerza Niemiec, Scholza, wprost stwierdza się, że ten projekt ma prowadzić państwa, a na czele tego państwa siłą przywódczą tego państwa, motorem tego państwa, mają być Niemcy, to ma umożliwiać im odgrywanie roli w skali światowej – powiedział. 

 

Ocenił, że choć Niemcy kiedyś były wielkim mocarstwem światowym, to obecnie nim nie są, są natomiast ekonomicznie najsilniejszym państwem na naszym kontynencie. 



– Ale jeśli rzeczywiście takie państwo by powstało, a Niemcy by zdołały ten plan Scholza zrealizować, to wtedy siła tego państwa byłaby już ogromna. Także w skali światowej, byłaby porównywalna w skali PKB ze Stanami Zjednoczonymi - choć nieco niższa - i byłaby możliwość tworzenia także sił militarnych, które byłyby porównywalne z wielkimi mocarstwami, tymi prawdziwymi takimi jak USA czy Chiny, choć dziś oczywiście do tego daleko – przestrzegał lider PiS. Jak ocenił, obecnie UE, jeśli by traktować ją jako podmiot o znaczeniu militarnym, jest słaba. 

 

Czy Polakom opłaca się wejść pod niemiecki but? 

 

– I ten aspekt, jeśli spojrzeć na to od tej polskiej strony, dla nas najważniejszej, to jest droga do tego, by Polska przeszła taki proces drogę od wyjścia spod buta rosyjskiego czy sowieckiego do wejścia pod but niemiecki, takie są realia – mówił. 

Kaczyński: 35 lat po wydostaniu się spod jednego buta, możemy trafić pod kolejny

Nie może być tak, że 35 czy 40 lat po wydostaniu się spod jednego, buta znajdziemy się pod kolejnym. Niemcy są obecnie najsilniejszym państwem w...

zobacz więcej

– Trzeba zadać sobie pytanie, czy tego rodzaju rozwiązanie Polakom się opłaca. Jeżeli spojrzeć na przykłady historyczne, na nasze własne dzieje, to można powiedzieć jedno: pod butem żyje się źle i zawsze jest to tak, że na tym się traci. Każdy naród, który nie jest w stanie podejmować decyzji, które go dotyczą, jest narodem po pierwsze traktowanym jako drugorzędne, a po drugie płaci za to pod każdym względem - począwszy od kultury, a skończywszy na aspektach ekonomicznych, bardzo wysoką cenę – dodał lider PiS. 

 

Polska koncepcja obecności w UE 

 

Zaznaczył, że mimo jego zdaniem Polska powinna być w UE. Jednak, jak mówił, są dwie koncepcje tej obecności - ta o której mówił, która, jak stwierdził, dominuje u europejskich elit - i inna koncepcja, która legła u podstaw utworzenia UE - ścisłej współpracy i zaniechania wojen suwerennych państw. – I za taką koncepcją opowiada się polska władza, za taką koncepcją my się opowiadamy w imię polskich interesów – powiedział Kaczyński.  

 

„Pieniędzy nie ma i nie będzie” – taki system funkcjonował do 2015 r.  

 

Zjednoczona Prawica, jak wskazywał lider Prawa i Sprawiedliwości, odeszła też od systemu rządzenia Polską, który funkcjonował do 2015 r., a którego „strukturalną cechą było to, iż umożliwiał on wielki rabunek tego, co wspólne, wielki rabunek finansów publicznych”.  

 

– Wielki rabunek, który prowadził do sytuacji, która rzeczywiście była faktem. Jeżeli minister Rostowski mówił, że pieniędzy nie ma i nie będzie to on opisywał rzeczywiście ten system. W ramach tego systemu tych pieniędzy być nie mogło. Dlaczego? Bo finanse publiczne były kompletnie dziurawe, przeciekały jak durszlak – zaznaczył.  

„Zniszczeń w gospodarce można było uniknąć”. Kaczyński: Eksploatatorski system lat 1989-2015 był antyludzki, ale też nieefektywny

Proces zmian systemowych był bolesny, ale konieczny - powiedział w Jastrzębiu-Zdroju prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Dzisiaj żyjemy już w innym...

zobacz więcej

– Kiedy my jesteśmy przy władzy, to są pieniądze i tak samo jest w samorządach, tak samo w tym największym warszawskim. Gdy w 2002 doszliśmy tam do władzy, nagle się okazało że pieniądze są – przypomniał Jarosław Kaczyński. 

– Ci którzy spodziewali się, że nasz kraj będzie funkcjonował tak jak niektóre państwa w południowej Europie – przez grzeczność nie będę wymieniał, które – od kryzysu do kryzysu, od wielkiego deficytu do jeszcze większego, otóż ci wszyscy się zawiedli – dodał. 

 

Kiedyś więzili ludzi latami, teraz donoszą na Polskę i pouczają o demokracji 

 

Jak ocenił prezes PiS, „Polska, jeżeli chodzi o sposób działania, jest państwem północy”. 

– Tyle tylko, żeby władza była ta, która powinna być. Ta, która dba o interesy polskie, a nie o interesy innych państw plus interesy indywidualne. A mieliśmy taką władzę. Nie ma czasu na to by dokładnie opisywać jej praktyki, jej nadużycia. Można tylko wspomnieć o tym, że ci sami ludzie, którzy wtedy rządzili, dzisiaj nieustannie mówią o praworządności, donoszą na Polskę. Twierdzą, że sądy, które są w ich ręku - znacie państwo, jak sądzę, doktrynę Neumanna, i tysiące różnych wyroków wskazują, że tak właśnie jest – ci ludzie twierdzą, że te sądy są w naszym ręku i o tym mówią w Europie – wskazywał Kaczyński. 

– Ci ludzie, którzy potrafili latami bez żadnych podstaw więzić osoby, które z jakichś względów im się nie podobały. Ci ludzie, którzy potrafili się dopuszczać takich operacji jak akcja „Widelec”, w czasie której setki Bogu ducha winnych ludzi zostało zatrzymanych, zamkniętych w różnego rodzaju komisariatach czy innych pomieszczeniach i znęcano się tam nad nimi – ci ludzie próbują nas pouczać o demokracji – dodał. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej