RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Prawnik prezesa PiS o przeprosinach Sikorskiego. To nie koniec sprawy

Jarosław Kaczyński i Radosław Sikorski (fot. PAP/M.Obara; Marcin Banaszkiewicz/ FotoNews / Forum)
Jarosław Kaczyński i Radosław Sikorski (fot. PAP/M.Obara; Marcin Banaszkiewicz/ FotoNews / Forum)

Jarosław Kaczyński ma zapłacić ponad 700 tys. złotych Radosławowi Sikorskiemu, by ten na łamach Onetu przeprosił sam siebie. Decyzja warszawskiego sądu przykuwa uwagę nie tylko ze względu na astronomiczną kwotę, ale także jej kilkunastokrotny wzrost w ciągu zaledwie kilku miesięcy. W rozmowie z portalem tvp.info prawnik reprezentujący prezesa PiS zapowiada, że to nie koniec sprawy, bowiem postanowienie sądu zostanie zaskarżone. Co więcej: Sąd Najwyższy przyjął do rozpoznania ich skargę kasacyjną dotyczącą meritum sprawy – a więc zasadności samych przeprosin.

Przeprosiny w Onecie za 708 tys. złotych. Jak przesunięto przecinek i zwielokrotniono kwotę [WIDEO]

Warszawski sąd rejonowy nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu ponad 708 tysięcy złotych od Jarosława Kaczyńskiego. To kwota, za którą...

zobacz więcej

Jak opisywaliśmy w piątek, chodzi o orzeczenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, które zapadło na niejawnym posiedzeniu 26 listopada 2022 r. Sprawa zaczęła się jednak przeszło sześć lat temu.  

 

Jak z 48 tys. zrobiło się 708 tys. 

 

W 2016 roku. Jarosław Kaczyński udzielił dwóch wywiadów, w których zarzucił, że Radosław Sikorski po katastrofie smoleńskiej dopuścił się zdrady dyplomatycznej. W pozwie, który wpłynął do sądu w grudniu 2016 r., Sikorski domagał się od Kaczyńskiego przeprosin w Polskiej Agencji Prasowej i w onet.pl. Ostatecznie sąd orzekł, że przeprosiny mają ukazać się tylko w należącym do Ringier Axel Springer Polska portalu Onet.  

 

Adwokaci prezesa PiS zapowiadali, że będą się odwoływać, a samych przeprosin nie opublikowano. Sikorski postanowił więc, że opublikuje je sam, ale na koszt Jarosława Kaczyńskiego, ściągając wierzytelność poprzez sąd.  

 

Tutaj pojawia się wątek wspomnianego orzeczenia warszawskiego sądu rejonowego, który zdecydował, że Sikorskiemu należy się bagatela 708 tysięcy 480 złotych od szefa partii rządzącej. Skąd ta kwota? Takie wyliczenia kosztów publikacji przeprosin przedstawiła wydająca Onet spółka RASP, a prawnicy Sikorskiego przekazali ją sądowi. Co ciekawe, początkowo w toku postępowania pojawiały się kwoty znacząco niższe: 47,9 tys. złotych oraz (zaskakująco podobna, choć 10-krotnie wyższa) 479 tys. zł.  

 

O wątpliwościach sądu i tłumaczeniach adwokata Radosława Sikorskiego pisaliśmy TUTAJ

 

Sprawa wraca do Sądu Najwyższego 

 

Portal tvp.info zwrócił się także do prawnika reprezentującego przed sądem Jarosława Kaczyńskiego. Radca prawny Adrian Salus podkreśla, że opisywane nieprawomocne postanowienie sądu z 26 listopada zostanie przez nich zaskarżone.

Ujawniono szokujące tezy Sikorskiego na spotkanie z Ławrowem: Rosja strategicznym partnerem

W dokumencie Radosława Sikorskiego czytamy, że polska polityka względem Rosji jest elementem unijnej polityki, zgodnie z którą ten barbarzyński...

zobacz więcej

– Równolegle do zażalenia wdrażamy inne odnośne kroki prawne w sprawie, celem wyeliminowania z obrotu prawnego rzeczonego postanowienia. Warto w tym miejscu podkreślić, iż w toku procedury merytorycznej, sprawę rozstrzygnie Sąd Najwyższy, który przyjął naszą skargę kasacyjną do rozpoznania – mówi nam Salus.   

 

„Odrealnione kwoty za dwa zdania oświadczenia” 

 

Prawnik nie chce oceniać samego orzeczenia, przypominając, że jest ono nieprawomocne, ale przyznaje, że tą sytuację należy traktować jako zagrożenie dla wolności słowa i swobody dyskusji publicznej.  

 

– W każdej perspektywie – nie tylko prawniczej – przyznanie odrealnionych, niemożliwych do spełnienia przez zapewne znakomitą większość społeczeństwa kwot, tytułem umocowania do opublikowania dwuzdaniowego oświadczenia, musi budzić sprzeciw i zrodzić prawem przewidziane reakcje. Choćby w imię ustrojowej zasady sprawiedliwości społecznej – zaznacza nasz rozmówca. 

 

Zobacz także: PO nielegalnie powołało ponad 100 sędziów? „Sprawa musi trafić do TK”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej