RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

UE wykreśla fragment o polskiej pomocy uchodźcom. Grabowska: To dziecinada

„Ewidentnie nie chciano, by polskie społeczeństwo zafunkcjonowało w pozytywnym kontekście” (fot.  PAP/EPA/JULIEN WARNAND, arch.PAP/R.PIETRUSZKA)
„Ewidentnie nie chciano, by polskie społeczeństwo zafunkcjonowało w pozytywnym kontekście” (fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND, arch.PAP/R.PIETRUSZKA)

Najnowsze

Popularne

Komisja spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego wykreśliła stwierdzenie, że „Polska ponosi największy ciężar pomocy Ukraińcom”. Prof. Genowefa Grabowska (ekspert prawa europejskiego i międzynarodowego) przypomina, że takie stwierdzenie nie było opinią, ale faktem. Podkreśla, że to polski rząd, samorządy i społeczeństwo poniosły największy ciężar wsparcia uchodźców uciekających przed Rosjanami. Jak mówi, raport jest „szalenie ważny” i powinien odzwierciedlać stan faktyczny, a nie niechęć części europosłów wobec Polski.

Trzaskowski w PE namawia do blokady funduszy dla Polski. „Środki powinny trafić do samorządów”

Rafał Trzaskowski w środę po raz kolejny zaapelował, aby środki unijne, które ma otrzymać Polska, były poddane tzw. mechanizmowi warunkowości. ...

zobacz więcej

Wskazania na polskie zaangażowanie w pomoc Ukraińcom chciała w imieniu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europosłanka Anna Fotyga (PiS). 

 

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski poinformował w sieci, że Komisja Spraw Zagranicznych (AFET) Parlamentu Europejskiego odrzuciła uznanie „tak niezaprzeczalnego faktu w postaci poprawki do dorocznego raportu”.

 

– Zasada jest taka, że zgłaszający poprawkę ją uzasadnia. Tymczasem tu nie trzeba było nawet słów – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Genowefa Grabowska, posłanka do Parlamentu Europejskiego V i kadencji.

 


 Podkreśla, że w tym przypadku nie chodziło o całkowitą pomoc Ukrainie, tylko wkład, jaki państwa członkowskie wykonały na rzecz ludności uciekającej przed wojną.  

– Tu nie ma cienia wątpliwości, bo już sama liczba uchodźców pokazuje, że to nasz kraj poniósł największy ciężar finansowy i społeczny. Musieliśmy przygotować reorganizację życia państwowego, która pozwoliła na przyjęcie takiej liczby osób. Zaczynając od reorganizacji szkół, kończąc na opiece zdrowotnej i programach społecznych, które musiały dostosować się do bardzo dużej grupy nowych osób. Zrobili to wspólnie rząd, samorządy i społeczeństwo, Dzięki nim Ukraińcy wtopili się w nasz kraj i na szczęście normalnie funkcjonują – stwierdza.

 

Nie ważne fakty… lecz niechęć do Polski


Tysiące memów zalało sieć. Internauci bezlitośni dla Niemców

Niemcy, którzy byli wymieniani w gronie faworytów Mistrzostw Świata w Katarze, nie wyszli nawet z fazy grupowej i wracają do domu. Od kilkunastu...

zobacz więcej

Grabowska przyznaje, że chciałaby wiedzieć, dlaczego tego faktu nie można było przenieść do raportu. Jej zdaniem z jakiegoś powodu nie chciano zauważyć, że to całe polskie społeczeństwo poniosło ogromny wysiłek na rzecz potrzebujących.


– Chciałabym poznać uzasadnienie odrzucenia takiej poprawki, bo ewidentnie nie chciano, by państwo i całe polskie społeczeństwo zafunkcjonowały tutaj w pozytywnym kontekście – mówi.

 

Profesor ocenia, że raport jest „szalenie ważny”, bo opisuje, co przez rok robiły poza granicami państwa członkowskie. Przekonuje, że taki raport powinien być odzwierciedleniem stanu faktycznego, a nie sympatii lub antypatii części europosłów wobec Polski. 

 


– Przykre to, a ze strony komisji Parlamentu Europejskiego głupie, bo zamykanie oczu na fakty jest dziecinadą. „Nie pokażemy, co Polska i Polacy jako państwo frontowe zrobili dla ludności uciekającej przed wojną”. To niefajne – podkreśla.

 

W rozmowie z portalem tvp.info ekspert do spraw międzynarodowych przyznaje, że jeśli taki proces jak na Ukrainie trwa długo, a dodatkowo wiąże się dla innych podmiotów z obciążeniami finansowymi, to ludzie nie tylko się do niego przyzwyczajają, ale mniej chętnie mogą partycypować w kosztach.

Dotyczy to nie tylko państw członków UE, ale tak samo obywateli USA i innych krajów. Grabowska ocenia, że na razie zdecydowana większość opinii publicznej wciąż uważa, iż nie można zamykać oczu na państwo agresora i terrorystę. Ale jak długo to potrwa?

 

Grabowska zaznacza, że stanowiska Niemiec czy Francji pozostawiają wiele do życzenia, ale w sprawie sankcji na Rosję także kolejne kraje zaczynają twardo stawiać na własne interesy – jak na przykład Belgia ws. handlu diamentami. 


Ważna zapowiedzieć szefowej KE. Będzie trybunał?

MŚ 2022. Gdzie oglądać mecz Polska - Francja? Sprawdź plan transmisji!

Reprezentacja Polski zmierzy się z Francją w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Początek spotkania w niedzielę, 4 grudnia, o godzinie 16:00....

zobacz więcej

– Interesy handlowe są ważne, i zobaczymy, czy gdy Europejczykom zrobi się zimno, nie zaczną znów wzdychać do rosyjskiej ropy i gazu, skłaniając swoich rządzących do „biznesu jak zwykle”. Oby tak nie było – stwierdza.

 

Na koniec wskazuje pozytywny sygnał, którym było ostatnie zachowanie przewodniczącej KE. Jak mówi nasza rozmówczyni, Ursula von der Leyen przejęła się wezwaniami PE i zaapelowała w tym tygodniu, by opracować sankcje uznające Rosję za państwo terrorystyczne konfiskując majątki i aktywa rosyjskie w państwach UE.

 


 – Co więcej, ma ona działać na rzecz ustanowienia trybunału karnego. To szalenie ważna zapowiedź i chciałabym, aby nie skończyło się na słowach. Społeczność międzynarodowa już powoływała takie trybunały ad hoc do zbadania konkretnych konfliktów – zauważa.

 

W tym miejscu przypomina trybunał ds. byłej Jugosławii, gdzie skazani sprawcy do dziś odbywają kary więzienia, a także zbrodnie popełnione w Rwandzie w 1994 roku, kiedy Hutu zabili milion Tutsi.

 

Te trybunały były ustanowione rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tutaj jest to niemożliwe, bo Rosja jako stały członek Rady może postawić weto. Nie może być tak, że państwo agresor jest w gronie odpowiedzialnych za pokój i bezpieczeństwo. To parodia, więc trzeba odważnej decyzji. Ale w takim razie w UE trzeba szukać mechanizmów, dzięki którym razem z ONZ, Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze i Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości Unia wypowie się w sprawie odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Ukrainie – podsumowuje.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej