RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Został zwolniony z pracy z powodu niechęci do imprez integracyjnych. Mężczyzna wygrał w sądzie

Zazwyczaj w piątki zespół bawił się na imprezach, na których alkohol lał się strumieniami (fot. Shutterstock/View Apart)
Zazwyczaj w piątki zespół bawił się na imprezach, na których alkohol lał się strumieniami (fot. Shutterstock/View Apart)

Najnowsze

Popularne

Pewien Francuz stracił pracę, gdyż przełożeni zarzucili mu, że jest nudny i mało towarzyski, ponieważ nie brał udziału w imprezach integracyjnych. Mężczyzna postanowił walczyć o swoje prawa w sądzie. Wymiar sprawiedliwości uznał, że został on zwolniony bezpodstawnie. Na kolejnym przesłuchaniu Francuz będzie walczyć o odszkodowanie w wysokości prawie pół miliona euro.

Broń dla skrytobójców w mieszkaniu. Szokujące odkrycie celników

Szokującego odkrycia dokonali celnicy z Frankfurtu nad Menem, podczas przeszukania domu lokalnego strzelca sportowego. 49-latek ukrywał pistolet...

zobacz więcej

Pan T., którego imienia i nazwiska nie ujawniono, od 2011 do 2015 r. pracował w paryskiej firmie konsultingowej Cubik Partners jako starszy doradca. Firma ta stawiała na integrowanie pracowników poprzez wspólną zabawę.


Zazwyczaj w piątki zespół bawił się na imprezach, na których alkohol lał się strumieniami. Regularnie organizowano też otrzęsiny dla nowych pracowników. Podczas takich wieczorów normą były seksualne dowcipy i ostre komentarze. 

 

Pan T. nie chciał brać w tym udziału. Popsuło to jego relacje z przełożonymi. W końcu dostał wypowiedzenie. Jak relacjonuje „Daily Telegraph”, szefostwo argumentowało decyzję tym, że współpraca z nim jest trudna, bo kiepski z niego słuchacz i jest po prostu nudny. 

 

Pan T. nie dał za wygraną. Złożył pozew przeciwko firmie, twierdząc, że zwolnienie z powodu niechęci do zabawy jest nielegalne. Po latach procesowania się francuski Sąd Kasacyjny, odpowiadający polskiemu Sądowi Najwyższemu, orzekł na korzyść pana T. Stwierdził, że firma nie ma prawa zmuszać pracownika do udziału w imprezach po godzinach pracy, a jej „zabawowa” kultura narusza „podstawowe prawo pana T. do godności i poszanowania życia prywatnego”. 

 

3 tys. euro to za mało


W ramach zadośćuczynienia sąd nakazał Cubik Partners zapłacić byłemu pracownikowi 3 tys. euro (14 tys. zł). Pan T. uznał, że to za mało. Zażądał 461 tys. (2,15 mln zł). Sąd rozważy tę kwotę w późniejszym terminie. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej