RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

PiS spełnia żądanie Donalda Tuska. W PO nie są zadowoleni

Donald Tusk na kongresie PO (fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk na kongresie PO (fot. PAP/Paweł Supernak)

Najnowsze

Popularne

Kilka tygodni temu lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk na specjalnie zwołanej konferencji wskazywał na potrzebę powołania specjalnej komisji do zbadania wpływu rosyjskich służb na polską energetykę. W poniedziałek liderzy PiS ogłosili, że taka komisja powstanie. Teraz politycy z PO mówią o „polowaniu na Tuska” i „szopce”, jaką – ich zdaniem – będzie nowa komisja.

Dlaczego Tusk traci, a Morawiecki zyskuje? Politolog nie ma złudzeń

Najwięcej badanych ufa prezydentowi Andrzejowi Dudzie, duży wzrost notowań zaliczył premier Mateusz Morawiecki. Z podium wypadł Rafał Trzaskowski,...

zobacz więcej

– Tylko komisja śledcza niezależna od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego mogłaby wyjaśnić, na czym polega wpływ rosyjskich służb na energetyczną politykę PiS-u – mówił przewodniczący PO Donald Tusk w połowie października, odnosząc się do sprawy tzw. afery podsłuchowej. 

 

Zobacz także: Komisja śledcza ws. afery podsłuchowej. Donald Tusk jest „za”, a jak głosowała PO? 

 

„Dlaczego tak się stało” 

 

Lider Platformy zwrócił się wówczas do szefa Zjednoczonej Prawicy: „Panie prezesie Kaczyński, to jest w interesie Polski, w interesie opinii publicznej, ale także w interesie pana i pańskiej partii - aby nie pozostała ta wyjątkowo niepokojąca dwuznaczność, cień wiszący dzisiaj nad waszymi rządami, przykra i ponura smuga”.  

 

Podkreślał, że w interesie PiS jest publiczne i otwarte wyjaśnienie, „dlaczego tak się stało, że nad bezpieczeństwem energetycznym Polski – tak naprawdę za PiS – zawisła ta groźba ingerencji rosyjskiej”. 

PiS odpowiada na propozycję Tuska 

 

W poniedziałek 28 listopada na konferencji liderzy Prawa i Sprawiedliwości, prezes Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki, zapowiedzieli przedstawienie projektu ustawy i powołanie komisji weryfikacyjnej w sprawie zbadania rosyjskich wpływów na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022. Premier powiedział, że „należy zweryfikować wpływ rosyjskiej polityki, biznesu i agentów na bezpieczeństwo wewnętrzne i energetyczne Polski”. 

Jak Tusk z Putinem sprzątali Polskę po „rusofobach” Kaczyńskich. Kilkadziesiąt faktów, nagrań i cytatów

Jako lider opozycji Donald Tusk przedstawia się jako polityk przeciwny Władimirowi Putinowi, czego nie potwierdzają jednak fakty z okresu gdy był w...

zobacz więcej

Jak wskazuje PiS, Państwowa Komisja ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 miałaby się składać z 9 członków powoływanych i odwoływanych przez Sejm RP. Komisja ma analizować m.in czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki. 

 

Dziś już nie chcą komisji 

 


Chociaż politycy PO od tygodni w mediach podnosili kwestię takiej komisji, dziś krytykują zapowiedzi jej powołania. – Od siedmiu lat widzieliśmy różne próby uszczypnięcia Donalda Tuska: czy jakieś śledztwa, czy jakieś komisje. Przecież to już wszystko było – stwierdził rzecznik PO Jan Grabiec

 

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki mówi wprost: „Odbieram to jako rodzaj polowania, zapewne na Donalda Tuska”. Według niego... „trzeba sobie zadać pytanie, czy nie wystarczy działalność Sejmu i funkcja kontrolna parlamentu”. 

 

Zobacz także: Zeznania Marcina W. i nowa wersja w PO. Budka: Tusk je znał 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej