RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Jest decyzja Izby Odpowiedzialności ws. Igora Tuleyi

Igor Tuleya (fot. PAP/Rafał Guz)
Igor Tuleya (fot. PAP/Rafał Guz)

Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego prawomocnie nie zgodziła się na zatrzymanie i doprowadzenie do prokuratury sędziego Igora Tuleyi. Decyzja zapadła we wtorek rano.

PO nielegalnie powołało ponad 100 sędziów? „Sprawa musi trafić do TK”

Sędziowie sprzyjający opozycji atakują nowych sędziów. Czy sami zostali wybrani zgodnie z prawem?

zobacz więcej

Tym samym – po pierwsze – Sąd Najwyższy utrzymał w mocy decyzję nieistniejącej już Izby Dyscyplinarnej, która w kwietniu zeszłego roku nie przychyliła się do wniosku prokuratury i nie zgodziła na zatrzymanie warszawskiego sędziego. Prokuratura Krajowa odwołała się od tego rozstrzygnięcia.


– Uznajemy i stwierdzamy, że sędzia Igor Tuleya nie popełnił żadnego przestępstwa, kiedy dnia 18 grudnia 2017 r. zdecydował o jawnym prowadzeniu posiedzenia i dopuszczeniu do niego mediów. Sędzia działał w granicach i na podstawie prawa. Nie może być mowy, że w tej sprawie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego – uzasadniła sędzia Małgorzata Wąsek-Wiaderek.



Według SN sędzia Tuleya w tej sprawie „zastosował prawo” i dokonał poprawnej wykładni przepisów oraz uchwały Sądu Najwyższego. Sędzia Wąsek-Wiaderek podkreśliła, że zażalenie prokuratury było „oczywiście bezzasadne”.

Po drugie – w związku z takim rozstrzygnięciem – SN z urzędu zdecydował o uchyleniu decyzji Izby Dyscyplinarnej w sprawach zawieszenia sędziego Tuleyi w obowiązkach oraz o obniżeniu jego wynagrodzenia. SN wskazał też, że istnieje możliwość wznowienia postępowania immunitetowego tego sędziego.


Tuleya wielokrotnie wzywany

Ujawniono szokujące tezy Sikorskiego na spotkanie z Ławrowem: Rosja strategicznym partnerem

W dokumencie Radosława Sikorskiego czytamy, że polska polityka względem Rosji jest elementem unijnej polityki, zgodnie z którą ten barbarzyński...

zobacz więcej

W listopadzie 2020 r. na wniosek prokuratury ówczesna Izba Dyscyplinarna SN prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania


Chodziło o śledztwo ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tuleyi uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.



Prokuratura wielokrotnie wzywała Tuleyę do stawienia się w celu przesłuchania i postawienia mu zarzutów. Sędzia konsekwentnie odmawia stawienia się w prokuraturze. Podkreślał, że nie uznawał Izby Dyscyplinarnej jako sądu ani ważności decyzji podjętych przez izbę.


W konsekwencji śledczy z Prokuratury Krajowej wystąpili do Izby Dyscyplinarnej o zgodę na jego przymusowe doprowadzenie. W kwietniu 2021 r. Izba Dyscyplinarna – w składzie jednego sędziego Adama Rocha – nieprawomocnie nie przychyliła się do wniosku prokuratury i nie zgodziła na zatrzymanie sędziego. Prokuratura zaskarżyła tamto rozstrzygnięcie.


„Na prokuraturze ciąży obowiązek postawienia podejrzanemu zarzutów. Dotyczy to wszystkich podejrzanych, bez względu na to, czy sprawują godność sędziowską, czy nie” – uzasadniała PK.


W związku z likwidacją latem 2022 r. Izby Dyscyplinarnej SN sprawę tego zażalenia wraz z innymi sprawami sędziowskimi przejęła nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej.


Sędzia Tuleya nie stawił się we wtorek w Sądzie Najwyższym. Reprezentowali go adwokaci: Jacek Dubois, Michał Zacharski i Bartosz Tiutiunik.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej