RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

„Spiegel”: Firma z Niemiec korzysta z pracy białoruskich więźniów politycznych

Białoruscy więźniowie produkują meble dla klientów w Europie (fot. Shutterstock/Anel Alijagic)
Białoruscy więźniowie produkują meble dla klientów w Europie (fot. Shutterstock/Anel Alijagic)

Ikea do marca prowadziła produkcję mebli na Białorusi, a niemiecki producent mebli nadal to robi. Z ustaleń dziennika „Spiegel” wynika, że przy produkcji pracują więźniowie, w tym białoruscy więźniowie polityczni. Według centrum praw człowieka Wiasna w całej Białorusi może być ich łącznie nawet ponad 1,3 tys.

Cichanouska o zmarłym szefie MSZ: W 2020 roku zdradził białoruski naród

Minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej w 2020 r. zdradził białoruski naród i poparł tyranię – napisała w sobotę na Telegramie...

zobacz więcej

Film reklamowy na Facebooku, opublikowany w październiku 2020 roku, pokazywał ciężarówki czekające na towar przed ogromną fabryką płyt wiórowych, państwowym przedsiębiorstwem meblowym Iwacewiczdrew w zachodniej Białorusi. Na jednym z samochodów jest napis Polinova – to marka niemieckiego producenta mebli Polipol z Dolnej Saksonii, którego wyroby sprzedawane są w tanich sklepach sieciowych.


Jak przypomina „Spiegel”, październik 2020 roku to czas, gdy więzienia na Białorusi zapełniały się więźniami politycznymi, skazanymi za demonstrowanie przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich na Białorusi. W bezpośrednim sąsiedztwie fabryki Iwacewiczdrew mieści się obóz nr 5, w którym przetrzymywani są również więźniowie polityczni.


Ikea się kaja


Wiele wskazuje na to, że więźniowie z obozu pracowali w tym zakładzie, wytwarzając meble dla klientów z Europy, a niemiecki Polipol zaopatrywał się wyroby będące wynikiem pracy przymusowej.


Kilka dni temu francuski portal Disclose oraz berliński dziennik „Tageszeitung” poinformowały, że meblowy gigant Ikea od dawna pozyskiwał materiały od białoruskich firm zatrudniających więźniów.

Ikea oświadczyła, że „praca przymusowa w łańcuchu dostaw nie jest akceptowana i niczego takiego nie stwierdzono podczas sprawdzania bezpośrednich dostawców na Białorusi”. Raport brytyjskiej organizacji ochrony środowiska Earthsight sugeruje tymczasem, że nie tylko Ikea, ale też firmy francuskie, austriackie i polskie wykorzystują Białoruś jako „tani warsztat”. W gronie klientów jest i Polipol.

Niemcy nie chcą powrotu Merkel na stanowisko kanclerza

Jak wynika z przeprowadzonego w tym tygodniu w Niemczech sondażu, zdecydowana większość obywateli nie chciałaby powrotu Angeli Merkel na stanowisko...

zobacz więcej

Earthsight ustalił, że więźniowie z obozu nr 5, w tym więźniowie polityczni, są wykorzystywani do pracy w fabryce Iwacewiczdrew. Roczna pensja więźnia wynosi ok. 30 rubli białoruskich (12 euro).


Białoruskie interesy Polipolu  


„Polipol, z prawie 500 milionami euro rocznej sprzedaży i zatrudniający 8,5 tys. pracowników, był częścią tego systemu” – poinformował szef Earthsight Sam Lawson. „Menedżerowie Polipolu publicznie skrytykowali agresję Rosji przeciwko Ukrainie, ale na Białorusi, będącej oddanym wasalem Putina, prowadzą normalne interesy, korzystając z przymusowej pracy więźniów politycznych i zasilając kasę dyktatury, która wspiera rosyjskie zbrodnie wojenne” – wyjaśnił Lawson.


Odnosząc się do zarzutów Ikea poinformowała, że wszystkie nowe przedsięwzięcia na Białorusi zostały wstrzymane już w czerwcu 2021 roku z powodu „wyzwań związanych z sytuacją w zakresie praw człowieka”. W marcu 2022 roku szwedzki koncern zakończył działalność zarówno w Rosji, jak i na Białorusi.


Natomiast Polipol wciąż nie zakończył współpracy z białoruską fabryką. „W przeciwieństwie do importu drewna, import mebli z Białorusi nie podlega unijnym sankcjom” – podkreśla „Spiegel”.


Biznes dobry dla reżimu


„Praca przymusowa więźniów ma na Białorusi długą tradycję i jest dobrym biznesem dla reżimu” – potwierdził Andrej Sannikau, były kandydat na prezydenta, który był więziony przez blisko półtora roku.


Jak ustalił Earthsight, największą gałęzią białoruskiego „przemysłu więziennego” jest produkcja drewna i mebli. Według danych podanych przez białoruskie MSW w sektorze tym pracuje blisko 8 tys. więźniów.


Earthsight zwraca też uwagę na duże wycinki białoruskich lasów. Takimi działaniami może być zagrożona m.in. białoruska część Puszczy Białowieskiej, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Według Earthsight białoruska część puszczy zarządzana jest przez instytucję podlegającą bezpośrednio Łukaszence.


Lawson jest zdania, że biorąc pod uwagę sytuację na Białorusi, konieczne jest jak najszybsze rozszerzenie unijnych sankcji na import mebli. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej